Bardzo lubie kino i podczas studiow bylem stalym bywalcem KSF Mikro. Niestety w mojej miejscowosci w kinie filmy sa raz na 2-3 tygodnie i to te zwykle z rozkladowek pism kolorowych czyli dno ale okrzyczane. Sila zeczy wspieram sie p2p ale tez i Kino polska z satelity.
Ja do kina chodzę przynajmniej raz w tygodniu, by swoje dupsko przewietrzyć ;-)
I nie chodzi o jakość tych filmów, po prostu do kina się idzie jak na spacer.
Wkurza mnie natomiast, że amerykańce mają wcześniej filmy na DVD niż my Europejczycy. I sami sobie wobec tego winni, że zamiast czekać ściągam i oglądam w domu "te piraty".
Te kilka dni mnie nie zbawi, ale czekać miesiąc czy dwa to już przegięcie.
Są filmy, co należy obejrzeć w kinie, a są co dobrze jest mieć pilota, by cofnąć, powtórzyć.
A jakość "piratów" jest na tyle dobra (telewizor + dźwięk AC3 z zestawu audio - odtwarzacz stacjonarny XviD/DivX), że mam w nosie czekanie na DVD w wypożyczalni. I jeszcze te ceny: 10PLN średnio.

Callypso: takie wersje demo juz od dawna są powszechne i zwą się dvd-screener :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.