Komentarze:

  • ~kri

    Duże brawa dla Estończyków. Może i jest im łatwiej przeprowadzać takie reformy przy znacznie mniejszej ilości mieszkańców, ale mimo to jestem pod wrażeniem. Co do możliwości fałszerstw - nie wydaje mi się, żeby było łatwiej w przypadku głosowania elektronicznego. Znacznie taniej/łatwiej jest złamać (w znaczeniu kryptograficznym) komisję wyborczą niż dobrze zabezpieczony system do e-głosowania.

    01-03-2007, 11:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Zygi

    Teraz w Estonii nie trzeba już fałszować wyborów, aby wygrać. Wystarczy dogadać się z Głównym Programistą. A może od razu pójść za ciosem i wprowadzić zamiast głosowania Losowanie? Nie dość że taniej, to jeszcze do tego byłoby większe zainteresowanie i państwo by zarobiło. Głupszych od tych, co są wybierami wylosować nie sposób.

    01-03-2007, 10:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~spartan

    Polska nie jest ostatnim krajem na świecie w którym nie ma elektronicznych wyborów - ale pewnie będzie! Swoją drogą ciekawe kto został królem lasu?

    28-02-2007, 17:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jok

    Ile lat minie to minie. Bez przesady, Polska nie jest ostatnim krajem na świecie w którym nie ma elektronicznych wyborów, i akurat tutaj nie widzę powodów do narzekania.
    Swoją drogą zastanawiam się, czy łatwiej jest coś takiego zrobić dla nieco ponad miliona obywateli, (z których 1/3 mieszka w stolicy), niż dla ponad 30 milionów... Wydaje się że łatwiej, ale może niekoniecznie.
    A zresztą, pamiętacie jak Amerykanie unowocześniali swoje wybory...

    28-02-2007, 15:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Brix

    Jak dla mnie może nawet minąć 30. I tak nie będę głosował w ten sposób. :P

    28-02-2007, 14:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy