
Proponuję zakazać korzystania z Internetu dla osób poniżej 16 roku życia. Oczywiście przepis ten będzie martwy jak śledzie w oleju, ale przynajmniej będzie nam lżej, że "coś" zostało zrobione w tej kwestii, prawda? :) Proponuję również, żeby tą sprawą zajęli się ministrowie rolnictwa, edukacji narodowej i tego specjalnie utworzonego ministerstwa ds. morskich bodajże - ostatnio takie "crossovery" kompetencyjne to polska specjalność.
A tak na poważnie - gdzie byli rodzice tej dziewczynki, kiedy zaczęła korzystać z Internetu? Wnioskuję, że jest dość rozgarnięta, skoro to ona sama poinformowała ich o całym zajściu. Najwidoczniej odziedziczyła rozgarnięcie nie po rodzicach.
Faceta oczywiście leczyć, a jeśli się nie da - kara śmierci/dożywocie/kastracja/zwolnienie za kaucją/nadzór kuratora/wywiad w gazecie (niepotrzebne skreślić).
Kurde, ja z internetu korzystam od 8 roku zycia (nie ma to jak uzaleznienie ;) ) ale wtedy bylem mandrzejszy od tej dziewczynki. Jakos nigdy nie wlazilem na te idotyczne na czt, nie wysylalem i nie wysylam swoich fotek do internetu (a taka mode jest teraz, teraz taki pedofil to moze sobie w zdjeciach przebierac), nie mam swojego "supci blogaska na ktorymmm pishe same bzurrrrry" i mam wrazenie, ze jestem juz jednym z ostatnich...

@dead_but_smiling: Rodzice zwykle ze szkoły dowiadują się, że dziecku przydałby się internet. No to mu instalują. To są zazwyczaj ludzie, którzy sami się na tym nie znają i do tego nie mają czasu dla swoich dzieci, bo tną kasę.
Ten pomysł o 16-letniej granicy wieku nie jest taki głupi, chociaż oczywiście byłby martwy. Internet nie jest bezpiecznym medium. Znacznie więcej na nim grozi niż na drodze. No bo na drogi - przynajmniej na razie - nie musimy wyjeżdżać wozem pancernym (tak widzę Operę w porównaniu do IE). Tymczasem prawo jazdy otrzymuje się dopiero od 16 roku życia.
Jeśli zaś chodzi o pedofilów, to swoje wyczyny uwieczniają na filmach, którymi się potem wymieniają. Są też kraje, gdzie bywają licytacje nieletnimi niewolnikami przez pedofilów s-m.
Tak przy okazji - jedynym dobrym pomyslem jest sądowy nakaz dożywotniego informowania otoczenia (+zdjęcia), że ktoś jest pedofilem. Acha i ustawa o ściganiu z urzędu wszelkich prób organizowania się pedofilów (taka jak wobec nazi).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.