O rany... to proste - chłopakom statystyki spadły to dobrali się do chłopaczyny. A swoją drogą naprawdę jestem ciekaw na jakiej podstawie chcą ścignąć ściągających jeśli oni np. program pobrali z tego ftp i go np. usunęli. Sugerowana linia obrony - "nie wiedziałem co to jest. Jak się tylko zorientowałem natychmiast usunąłem. Policji nie poinformowałem bo w nerwach zapomniałem adresu IP" (nie rozpowszechnia, nie posiada). Na szczęście obowiązuje jeszcze zasada domniemania niewinności a linia obrony nosi znamiona prawdopodobieństwa (słabe, ale...). Poza tym - wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na KORZYŚĆ oskarżonego. Czyli jeśli przedstawi on wersję chociaż odrobinę prawdopodobną...
I wszyscy będą zadowoleni - policja bo skoczą im statystyki, sądy bo zachowają niezależność, politycy bo będą mogli się pochwalić jak to walczymi z piratami i koniec końców oskarżeni, bo nic im się nie stanie (w najgorszym wypadku stracą sprzęt. Eeee.... to znaczy nie stracą - zostanie im on oddany po jakiś 5 latach)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.