
No pierwszy raz się z TPsą zgodzę. Też mi się wydaje , że co jak co, ale ujawnianie cennika przed wprowadzeniem go w życie jest niewłaściwe.
UKE zrobił ludziom przysługę - oczywiście niedźwiedzią. Klient i jego interes nieważne, grunt, żeby wstrętnej tepsie nogę podstawić.
Dobrzy w swoim rzemiośle prawnicy TPSA mają teraz "haka" na panią S., która w zaślepieniu zapomina, że i urzędników państwowych prawo obowiązuje. O swoich perspektywach powinna pilnie porozmawiać z mającymi teraz wolny czas panami Dornem i Sikorskim.
Obecnych na tym forum maniakalnych tepsofobów chcę natomiast spytać: co by waszym zdaniem powiedziało szefostwo Energisu lub Netii, gdyby ktoś wcześniej przekazał TPSA ich plany konkurencji o rynek internetowy, cenniki itp.?
Jest np. Kodeks Handlowy, a poczynania UKE można zakwalifikować jako wspomaganie nieuczciwej konkurencji. Ciekawe, czy TPSA sam nie zażąda teraz odszkodowania od skarbu państwa jako właściciela UKE. Kalkulując metodami pani S. można tu wyliczyć np. 3% rocznego budżetu R.P.
Co do uczciwości konkrencji - jak nazwać fakt, że TePSA praktycznie za darmo otrzymała obejmująca cały kraj infrastrukturę telekomunikacyjną, którą dopiero teraz zaczyna udostępniać innym?
Mimo to jednak zgadzam się, kontrola i znajomość to jedno, upublicznianie inna rzecz. Tego być nie powinno.
@maggot: "TePSA praktycznie za darmo otrzymała obejmująca cały kraj infrastrukturę telekomunikacyjną".
Zwykle nie wnikam w toczone tu brudne walki między akwizytorami różnych operatorów - nie mam w tym interesu.
Ponieważ jednak bzdura cytowana wyżej jest namolnie powtarzana i służy do ogłupiania mnóstwa naiwnych ludzi, ośmielam się przypomnieć, że:
- za darmo to dostawała infrastrukturę stara, państwowa TP S.A. Sam zapłaciłem w 1996 r. aż 1250 zł za doprowadzenie 3 km linii. Było to w mieście stołecznym Warszawie zresztą. Przejmujący: Rzeczpospolita Polska, ówczesny właściciel TP S.A.
- Wymieniona Rzeczpospolita wystawiła w 1998 r. firmę TP S.A. na sprzedaż, na giełdzie i dla tzw. inwestora strategicznego, występując jako właściciel majątku j.w. Główni odpowiedzialni: premier: Jerzy Buzek i minister finansów: Leszek Balcerowicz.
- Nie słyszałem o publicznych protestach, że R.P. sprzedaje nie swoje i jest paserem - a WTEDY należało je zgłaszać i żądać rekompensaty!
- France Telecom wygrał przetarg, ZAPŁACIŁ i wziął to, co rząd R.P. raczył na sprzedaż zaoferować.
Wnioski:
- Obecna TPSA/Orange należąca do FT nie dostała nic za darmo. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, raczej przepłaciła. Przy dominacji usług komórkowych i administracyjnej kontroli cen, eksploatacja sieci stałej to żaden rewelacyjny biznes. Konkurenci tepsy uciekają od budowy sieci stałej jak diabeł od święconej wody, mając bardziej dochodowe alternatywy. Kurs akcji TP S.A. też nie szybuje w górę.
- Pretensje o darmowe przejęcie i bezprawne rozporządzenie cudzym majątkiem przez urzędników państwowych należy zgłaszać pod adresem rządu R.P i odpowiednich ministrów. Najlepszym organem mogącym zająć się sprawą j.w. jest Najwyższa Izba Kontroli lub prokuratura.
Mój błąd, przyznaję. Choć mimo kosztów infrastruktury nadal za darmo TP wciąż ma rzeszę klientów, w tym wielu już na stałe (sam niedawno dopiero toczyłem bój z domownikami o ostateczne uwolnienie się od TP). Dochodowość to inna sprawa, a wszystko to uroki barwnej historii naszego narodu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.