Cała ta sprawa psuje reputacje policji i czyni z niej wroga publicznego. Bo zamiast ścigać prawdziwych przstępców lub jeżeli chodzi o internet to mase przestępstw z nim związanych (jest co robić), funkcjonariusze tracą czas na łażenie po akademikach (Lublin) a mogliby w tym czasie złapać jakiegoś kieszonkowca albo bandyte. Opinia społeczna w tej sprawie miażdży celowość działań organów ścigania w tej sprawie. Bo w opinii społecznej to atak na Normalnyych ludzi. Policjanci z Cyberpolicji powinni zostać oddelegowani do sekcji najbardziej zapracowanych, gdzie naprawde pomogliby obywatelom zamiast podkopywać autorytet tej instytucji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.