Komentarze:

  • ~Michał Janiszek

    Z racji tego, że jesteśmy w UE i zobowiązaliśmy się do walki z piractwem komputerowym takie doniesienia będą coraz częstsze. Po prostu łatwo jest wypuścić plotkę i siać zamęt wśród użytkowników domowych. Jak zapewne wiecie, Policja nie ma prawa włazić bez pytania do chałupy i przetrząsać jej. Uzyskanie pozwolenia na ściganie pana Zdzicha, którego syn ma windowsa, offica i parę gier nielegalnych nie jest takie proste. Co innego gdyby jego syn handlował tym na większą skalę. Problem jednak wymaga szerszego opisania w kontekście kiedy Policja może, a kiedy nie może kolokwialnie rzecz biorąc wleźć nam do chałupy.

    W sumie dobrze ktoś tam na górze wykoncypował by podnieść statystyki walki z piractwem i zwiększyć podaż na legalny software.

    22-01-2007, 08:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rysiyk66

    Ktoś wątpił czy policja morze.Do mojego domu kilkanaście lat wstecz było włamanie zginęły pieniądze policja przeprowadziła rewizje (u mnie) i sprawę umorzono.Może teraz???

    20-01-2007, 21:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~neozdrada

    Nie wiem, może jestem głupi ale robi się coraz gorzej...

    20-01-2007, 00:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lolek

    trudno zeby sie przyznali do tego otwarcie.
    Na to marketoidy by sie nie zgodzily napewno, bo to by popsulo marke....

    A ufac microsoftowi zwlaszcza gdy nasz kochany rzad zakochal sie w tej firmie, to raczej ciezko

    19-01-2007, 23:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mip

    trzeba byc prawdziwym debilem aby wpuscic kogos takiego do domu, to działa na zasadzie podobnej do tej kiedy to oszusci podajacy sie za "panow z gazowni" lub innych takich chodzili po mieszkaniach staruszek i wyłudzali kase, a te wierzyly we wszystko co im powiedza. Jestem przekonany ze to sprawka ludzi z najbliższego sklepiku z oprogramowaniem.

    19-01-2007, 20:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy