Demokracja i tak już w moich oczach upadła, od dawna interesuję się polityką oraz historią prawdziwą i wiem, że termin jest jedynie marnym sloganem tworzącym opozycję. Niczemu to nie służy, jedynie daje głupcom nadzieję, że wychowanie w państwie przynosi korzyści mentalne. I tak sami się wybierają więc osobiście dla mnie nie robi to żądnej różnicy, czy będzie to publiczna urna czy też system elektroniczny.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.