@kbb - "droga sieć miedziana" a niby z czego wynika ta drożyzna? - komu tpsa płaci za kable w studzienkach i w glebie? Parcie Netii wynika z tego że TPSA postarała się w swoim interesie, położyć owe kable tam gdzie się dało - przy okazji budowy dróg itp, a "niezależni operatorzy" chca teraz z tego po prostu od tak skorzystać... powołując się na monopolistyczną zależność i to Że "w dobie wolnego rynku" nie mogą pracować przy takim monopolu... (ale kopać dołów i kabli układać to już się im jakoś nie opłaca - za dużo trzebaby włożyc kasiorki...)
Chciałem kiedyś założyć telefon z netii na osiedlu domków jednorodzinnych -no niestety - mimo ze promocja krzyczała głośno - "w netii TANIO i DOBRZE - dla każdego" okazało sie że w ponad 200.000 mieście nie mają infrastruktury (centrum miasta) i że nie opłaca się im mnie podłaczać bo "panie - jaki to koszt - robotnicy, kable itp - aby pana podłączyć"
A jednak TPSA - sie opłacało - podłączyli całą ulicę - doprowadzili kable do każdej nieruchomości - bez wymogu wiązania się z nimi umową...
Dlaczego Netia i cała reszta - przy okazji budowy utwardzonych ulic na moim osiedlu nie pokwapiła sie z położenem kabli - "na zaś" - aby nie było potem bezsensownych argumentów ze im sie nie opłaca?
Jedyny błąd moim zdaniem to zbyt szybka prywatyzacja TPSA - bo teraz to już jest generalnie po ptakach.
Poza tym technologia wifi jest coraz lepsza technologicznie a standardy zmieniają się - choć zachowują zgodność "w dół"
pzdr
@MaxC:
Napisałeś że TPSA ma "kiepsko zabezpieczone skrzynki do ktorych z latwoscia mozna sie wpamac i podlaczyc." Fakt.
Tylko co oferuje konkurencja? Twoje słowa również idealnie pasują do opisu skrzynek firm AsterCity i UPC w piwnicy w moim budynku (Warszawa Gocławek). Obie mają wyłamane zamki, drzwiczki często otwarte na oścież, u góry otwory o średnicy około 5 cm, z których sterczą wiązki kabli z wtyczkami. Każdy może się podłączyć.
Kto to zrobił? Ano monterzy obu firm, by uprościć sobie przełączanie nawzajem przechwytywanych kolejnymi promocjami klientów. Stan ten udokumentowałem kilka miesięcy temu zdjęciami.
Na tym tle TPSA, której szafka jest wmurowana w ścianę i zawsze zamknięta, wygląda jednak lepiej.
@loop:
Oczywiście, że słyszałem o WLAN, WiFi i podobnych rozwiązaniach. Dobra rzecz, jeśli liczy się szybkość instalacji i pewna "ruchomość" klientów. Ale nie zgadzam się z twierdzeniem o niskich kosztach. Owszem, producenci takiego sprzętu podają, że koszt urządzenia abonenckiego jest niższy od przeciętnego kosztu kładzenia kabla. Tylko "zapominają" dodać, że kabel podziemny pracuje 40-70 lat, a ich produkt trzeba wymienić po 5 czy 7 - zmienia się standard, nie ma dalej serwisu itd. Wynik taki, że faktyczny koszt eksploatacji linii radiowej, zdominowany przez amortyzację sprzętu jest wyższy od miedzianej.
Dlatego właśnie Tele2, Netia i inni, zamiast budować własne "tanie" WLAN, wolą lobbować w UKE o dostęp do "drogiej" sieci miedzianej TPSA.
KBB:
Ja juz od kilku lat nie jestem klientem TP, ale doskonale wiem jak oni okradaja klientow. Dowody powiadasz?? Poczynajac od malych klientow indywidualnych... oglasza sie promocje np darmowe soboty. Klient dostaje info i cieszy sie.. przychodzi sobota i dzwonic zaczyna. Po miesiacu dostaje rachunek i widzi normalne stawki. Dlaczego?? poniewaz oferta nie dotyczy tych klientow docelowych, ktorzy maja VoIP czy nie sa klientami TPSA... Dlatego jak taka rozmowa powinna wygladac? Hej, to ja, czy czy masz telefon w sieci tpsa? jezeli odbierajacy powie tak, to rozmawiamy, a jesli nie to papa. To okradanie klienta przez niepelna informacje.
Drugi dowod to kiepsko zabezpieczone skrzynki do ktorych z latwoscia mozna sie wpamac i podlaczyc. Rezultat? ludzie po 70-80'tce dostaja astronomiczne rachunki za to ze dzwonili na dupeczki i/lub 0-700 czy inne diale do USA.
Probowales wogole reklamowac cos w TPSA? zycze powodzenia zeby jakas reklamacja byla rozpatrzona na twoja korzysc.
Z internetem dla takich klientow nie jest lepiej. Ot ostatnio pisali: https://di.co(...)gt;Fajni e puscic taka bajke, pospolstwo podpisuje umowe, a potem szefostwo wycofuje sie z bajki. Umowy sa jednak juz umowami i wycofac sie nie jest tak prosto. Malo kto czyta drobny druczek...
Z firmami nie jest lepiej. Notoryczne opoznianie ich ruchu (szczegolnie voip) do innych operatorow, pobieranie zbojeckich stawek za lacze (polpak), sztuczne problemy z przydzialem adresacji IP.
Slawetny problem PIONNERTPSA i sprawa peeringu.
Dodatkowo znam paru tepsiarzy pracujacych na centrali, ktorzy doliczaja roznym abonentow swoje tysiace wydzwonionych minut tak by tego nie bylo w prosty sposob widac. Jak mozesz udowodnic tepsie ze ze nie dzwoniles az tyle ? Musisz zaplacic za billing a i tak nie ma gwarancji ze taki dowod spowoduje ze reklamacja bedzie rozpatrzona na twoja korzysc.
Pracownicy BOK skutecznie unikaja podawania numeru zgloszenia/przedstawienia sie. Dzieki temu nie wiesz z kim rozmawiales i z kim zalatwiales poprzednio sprawe. Rezultat? od nowa jedziesz sprawa i tak sie to ciagnie i ciagnie.. a placic trza.
anopak :
To zalezy gdzie. I tak wawa decyduje od tego komu to jest przydzielane. Jezeli firma ma zamiar robic tepsie konkurencje, to nie ma warunkow technicznych albo cena jest dosc konkretna, a jak juz bedzie wymuszona przez UKE zgoda, to albo koparka bedzie rozwalala takie lacze albo predzej czy pozniej poajwia sie dlawiki/opozniacze na linii by nie bylo tak calkiem prosto :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.