Kiedyś sam przez rok miałem Neostrade. Musze przyznać, że nie miałem źle. Przez ten czas była tylko jedna awaria ale zadzwoniłem na BL i miła pani poinformowała mnie, że akurat w moim mieście jest awaria i technicy naprawią ją w ciągu kilka godzin. i faktycznie po chyba dwóch czy trzech godzinach sieć znów hulała na max obrotach. Gdyby nie problemy osobistew to miał bym Neo do tej pory.
Zupełnie nie rozumiem narzekania innych. Szczególnie, że co roku macie podwyższane transfery i limity. Co wam konkretnie tepsa zawiniła? A może wieszacie na niej psy tylko tak dla zasady albo dlatego, że to jest trendi, cool i jazzy?
Obecnie mam łącze z lokalnej kablówki. Na początku ubiegłego roku podpisywałem umowę na 256kbps za około 70zł miesięcznie. Obecnie za tą samą cenę mam ponad 2mbit/s głównie dzięki temu, że kablówka stara się być konkurencyjna wobec Neo. :) Tak więc siedźcie cicho bo kiedy TP przyspiesza Neo to moja kablówka przyspiesza moje łącze. ;]
I jeszcze jedno, nie mam limitów na ściąganie ale za to mam "aż" 32kbps uploadu. :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.