Wszystkie znane mi problemy współpracy danego serwisu z Operą wynikają z braku dobrej woli danego serwisu. Współpraca Google z Operą nie sprawiła, aby ta pierwsza firma nabrała dostatecznie dużo dobrej woli dla tej przeglądarki. Może z Yahoo! będzie lepiej. Pozostaje tylko ten problem, że Yahoo! nie jest polskojęzyczne, ale może da się to rozwiązać w niezbędnym zakresie.

@Jurgi: Tak, jest to ograniczenie pozycji Google. W ubiegłym roku podpisano umowę na mocy której Google była domyślną wyszukiwarkę w mobilnych Operach. W tym roku zdecydowano się na coś w rodzaju przetargu. OS ASA zaprosiła różne firmy do przedstawienia oferty. Wybrano ofertę Yahoo jako najbardziej korzystną, nie tylko ze względu na cenę, ale i strategię działania firmy OS ASA.
No myślę, że teraz serwisy Yahoo nie będą miały innego wyboru, jak tylko działać poprawnie w Operze. Myślę, że to próba wejścia na rynek USA, gdzie Yahoo jest silne. Inna sprawa, że ja Yahoo nie lubię i nie podobają mi się jego serwisy.
Z czy do tej pory Google nie płaciło za wyszukiwanie w Operach Mini i Mobile? Inaczej: czy to jest zagospodarowanie dziewiczego terenu, czy ograniczenie współpracy z wujkiem G?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.