Anonymous grożą cyberwojną z Koreą Północną. Stawiają nierealne żądania?

03-04-2013, 16:17

Już teraz znana grupa haktywistów miała przejąć 15 tysięcy kont jednego z koreańskich serwisów. Czego żądają internauci?

W ramach operacji "Wolna Korea" grupa Anonymous żąda wielu zmian od kontrowersyjnego lidera Korei Północnej Kim Dzong Una. Szansa na ich realizację jest co prawda znikoma, jednak internauci jak zwykle się nie poddają. 

Anonymous

Członkowie Anonymous działali nie tylko w sieci. Fot. zigazou76

Anonymous kontrolują serwery?

Sonda
Popierasz grupę Anonymous?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Tym razem Anonymous zażądali na przykład rezygnacji Kim Dzong Una, przejścia na ustrój demokratyczny, a także zaprzestania cenzury internetu w kraju. Korea Północna powinna również - zdaniem haktywistów - porzucić swoje nuklearne ambicje.

Anonymous poinformowali, że już teraz mają dostęp do kont ponad 15 tysięcy użytkowników koreańskiego serwisu Uriminzokkiri.com, a także lokalnych sieci oraz kluczowych serwerów webowych i e-mail. Najpierw usuniemy wasze pliki, a później cały dyktatorski rząd - czytamy w komunikacie pozostawionym przez grupę.

Warto przypomnieć, że grupa Anonymous była najaktywniejsza w 2011 roku, jednak pomimo mniejszej liczby ataków wciąż nie brakuje internautów, którzy pod tym szyldem chcą dokonywać różnego rodzaju włamań czy udostępniać pliki.


Źródło: Anonymous
Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy