Zrzutki w internecie nie zawsze legalne

02-08-2019, 12:14

Jednym z podstawowych punktów regulaminów platform crowdfundingowych jest zakaz prowadzenia zrzutek na cele sprzeczne z prawem. Co to jednak dokładnie oznacza? Oto kilka najczęściej pojawiających się sytuacji, w których internauci próbują organizować zbiórki na prawnie zakazane cele.

Zbiórki w internecie na opłacenie grzywny, posługiwanie się podrabianymi dokumentami, defraudacje zebranych pieniędzy czy organizacja zrzutek namawiających do nienawiści ze względu na np. wyznanie lub kolor skóry, to tylko wybrane przykłady działań niezgodnych z prawem lub zakazanych w ramach crowdfundingu.

Nieprawdziwe informacje i cele

Od czasu do czasu zdarzają się sytuacje, w których organizatorzy internetowych zrzutek podają fałszywe cele nieodpowiadające rzeczywistemu przeznaczeniu zbieranych środków. Dodatkowo, spotkać się można z podawaniem przez autorów zbiórek nieprawdziwych informacji w tytule czy opisie zbiórki. Powyższe działania są sprzeczne z prawem i zagrożone wysokimi karami. Co ważne, do wszystkich takich sytuacji administratorzy platform crowdfundingowych, zwłaszcza tych wiodących na rynku, podchodzą bardzo poważnie. Serwisom finansowania społecznościowego zależy bowiem na budowaniu wysokiego poziomu zaufania zarówno do crowdfundingu, jak i do samych platform. Internauci muszą być pewni, że przekazywane przez nich środki zostaną przeznaczone na cel określony w zrzutce i wszystko będzie realizowane zgodne z prawem.

W celu ochrony użytkowników platformy crowdfundingowe powinny stosować zabezpieczenia, weryfikujące zarówno organizatorów, jak i zrzutki - np. poprzez konieczność weryfikacji celu zbiórki z jej opisem w przypadku promocji zbiórki lub uzbierania większej kwoty.

W przypadku podejrzenia o oszustwo, platforma może wstrzymać wypłaty ze wszystkich zrzutek podejrzanego organizatora i prosić o przedstawienie odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej jego wiarygodność.

Warto podkreślić, że samo założenie zbiórki i podanie w jej opisie celu niezgodnego z rzeczywistym, jest przestępstwem oszustwa opisanym w art. 286 § 1 kodeksu karnego. Jest on­­­o zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy nawet do lat 8! Do czynu karalnego dochodzi nawet wówczas, gdy organizator nie zgromadzi na fałszywej zrzutce żadnych pieniędzy. Kodeks przewiduje tutaj identyczną karę za samo usiłowanie, jak i faktyczne popełnienie oszustwa. W przypadku, gdy kwota zebrana za pomocą takiej nielegalnej zbiórki przekroczy wysokość 200 000 zł, kara przewidziana za takie przestępstwo wynosi już od 1 do 10 lat pozbawienia wolności.

Odbyło się już wiele spraw dotyczących internetowych zbiórek, które znalazły swój finał w prawomocnym rozstrzygnięciu sądu. Wobec sprawców takich cybernetycznych przestępstw orzekane były kary nawet kilkuletniego pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia ich wykonania. Na wysoki wymiar kary miał również wpływ fakt, iż ich sprawcy usiłowali wykorzystać ludzką dobroczynność i dążyli do oszukania możliwie największej liczby osób co sprawiało, że dokonane przez nich przestępstwo cechował szczególnie wysoki stopień szkodliwości społecznej.

Podrabiane dokumenty

Zdarza się, że nieuczciwi organizatorzy internetowych zbiórek przesyłają do platform crowdfundingowych zmodyfikowane lub fałszywe dokumenty. Mają one wprowadzić w błąd administratorów serwisów i umożliwić oszustom defraudację zebranych środków. Podrabianie lub przerabianie dokumentów, jak również posługiwanie się nimi, zgodnie z art. 270 § 1 kodeksu karnego zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Karalne jest nawet samo przygotowanie do takiego przestępstwa, za co kodeks przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

Wykrycie takiego zachowania przez odpowiedzialną platformę crowdfoundingową kończy się niezwłocznym zablokowaniem zbiórki i zawieszeniem konta jej organizatora. Wszystkie środki, które znajdują się na koncie organizatora podejrzanej zrzutki zostają zablokowane do czasu wyjaśnienia sprawy. W przypadku niedostarczenia odpowiedniej dokumentacji potwierdzającej prawdziwość zrzutki, wpłaty zwracane są do darczyńców.

Mowa nienawiści lub grzywna

Zgodnie z art. 57 § 1 kodeksu wykroczeń karze podlega każda osoba, która organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę na opłacenie grzywny orzeczonej za przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Co więcej, §2 wskazywanego wyżej przepisu kodeksu wykroczeń, przewiduje także odpowiedzialność osoby, która dopuszcza się podżegania lub pomocnictwa w tym zakresie. Warto również dodać, że organizatorzy nie mogą w treści czy w tytule zrzutki umieszczać prawem zabronionych treści, takich jak wzywanie do nienawiści ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, kulturę czy orientację seksualną.

Pomimo występowania powyżej opisywanych prób nielegalnych działań czy oszustw, warto podkreślić, że w skali ogólnej jest to ułamek wszystkich organizowanych zrzutek w Polsce. Zdecydowana większość organizatorów zbiórek w Polsce, działa uczciwie i przechodzi pomyślnie weryfikację prowadzoną przez platformy crowdfundingowe, które dbają o bezpieczeństwo zarówno wpłacających, jak i całej idei finansowana społecznościowego.

Autor: Tomasz Chołast współzałożyciel platformy crowdfundingowej zrzutka.pl

Konsultacja prawna: adw. Paweł Maliszewski


Następny artykuł » zamknij

Programista na wakacje

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy