Żeglujące drony wypłyną na oceany? Jeden taki już jest - wideo

19-02-2014, 15:05

Roboty mogą żeglować po oceanie, polegając na energii wiatru. Nie będą łapać wiatru dosłownie w żagle, bo lepiej sprawdzi się specjalne skrzydło.

Słyszeliśmy już o autonomicznych samochodach i samolotach, ale co powiecie na statek żaglowy? Taki robot mógłby przemierzać oceany bez udziału załogi, polegając na energii wiatru i zbierając informacje na potrzeby nauki, bezpieczeństwa lub przemysłu. Takim właśnie urządzeniem jest Honey Badger opisany w serwisie Wired

obrazek

Robot jest o tyle ciekawy, że nie posiada tradycyjnego żagla. Zamiast niego ma skrzydło podobne do samolotowego, ale umieszczone prostopadle do kadłuba. Do tego skrzydła przymocowany jest ogon, który służy do obracania skrzydła w kierunku wiatru. Autopilot musi tylko lekko skorygować nachylenie skrzydła, aby wiatr był wykorzystany jak najefektywniej. Można to obejrzeć na filmie poniżej.

Sonda
Czy żeglujące drony przyjmą się w specyficznych zastosowaniach morskich?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Takie roboty mogłyby być czymś więcej niż tylko kosztownymi zabawkami. Mogłyby znacznie obniżyć koszty badań naukowych przemierzając morza i oceny w celu zbierania różnych danych. Mogłyby patrolować różne obszary zbierając dane istotne dla bezpieczeństwa na morzu. Mogłyby również wykonywać pewne zadania dla firm zajmujących się np. rybołówstwem albo wydobyciem surowców.

Pewien potencjał może mieć nawet samo skrzydło tego drona. Znacznie ułatwia ono żeglowanie i teoretycznie większa wersja tego skrzydła mogłaby być montowana w dużych statkach. Nie można całkowicie polegać na wietrze, ale przy sprzyjających warunkach to skrzydło mogłoby zastąpić silnik, dając pewne oszczędności.


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Luty 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728