Zbadać mocz smartfonem? To już możliwe!

27-02-2013, 14:44

Metodę badania moczu za pomocą smartfona i aparatu opracowała firma Biosense Technologies. Co ważne, nie trzeba przy tym moczyć ulubionego gadżetu.

Wydzieliny i wydaliny ludzkiego organizmu inspirują inżynierów nie od dziś. Podejmowano przykładowo próby robienia baterii na mocz i krew. Poza tym naukowcy wciąż myślą nad tym, w jaki sposób umożliwić przeprowadzanie badań medycznych w domu, i to również jest okazja do zajęcia się moczem.

Smartfon zbada mocz

Indyjska firma Biosense Technologies zaprezentowała rozwiązanie uCheck służące do przeprowadzania badań moczu w warunkach domowych. Trzeba mieć w tym celu smartfona z aparatem fotograficznym oraz specjalne paski z wzornikiem kolorów. Przyda się też jakieś naczynie.

Aby zbadać mocz, należy nasiusiać do naczynia, zanurzyć pasek w moczu na 2 sekundy, włożyć pasek do specjalnego wzornika kolorów. Następnie trzeba uruchomić aplikację i skierować obiektyw aparatu w smartfonie na wzornik z paskiem. Aplikacja wykona analizę koloru paska i przedstawi nam wyniki.

obrazek

Jak widać na obrazku, wyniki badania moczu można od razu wysłać e-mailem, zapisać albo porównać z poprzednimi wynikami. Dowcipni powiedzą, że brakuje tylko przycisku "opublikuj na Facebooku".

Wykrywa 25 chorób

Dzięki tej metodzie badania można przeanalizować mocz pod kątem poziomu glukozy, bilrubiny, leukocytów, azotynów, ciał ketonowych, krwiomoczu i innych substancji.

Rozwiązanie uCheck może naprawdę ułatwić życie osobom z cukrzycą, chorobami nerek, wątroby i pęcherza moczowego. Według producenta aplikacja może wykryć 25 chorób.

uCheck

Ze strony uCheck wynika, że aplikacja będzie niebawem dostępna na iOS, jeśli oczywiście firma Apple na to pozwoli. Nie wiadomo, czy będzie wersja dla Androida. Producent aplikacji przekonuje o jej wiarygodności, twierdząc, że była ona testowana w szpitalu w Bombaju.

Sonda
Ufasz aplikacjom mobilnym do badania zdrowia?
  • tak
  • nie
  • waham się
wyniki  komentarze

UCheck to nie pierwsza próba wykorzystania aparatu i smartfona do celów diagnostycznych. Wcześniej pojawiały się aplikacje do rozpoznawania czerniaka.

Poza tym inżynierowie próbują wykorzystywać aparaty w smartfonach w najróżniejszych celach, np. by zmienić smartfona w mysz optyczną. Teoretycznie możliwe jest nawet opracowanie metody prześwietlania ścian telefonami.


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy