Zarobił na telefonach od telemarketerów, bo założył własny numer Premium Rate

29-08-2013, 11:35

Brytyjski biznesmen znalazł ciekawy sposób walki z telemarketerami. Wykupił numer o podwyższonej opłacie (Premium Rate) i zarobił na telefonach od różnych firm.

Telemarketerzy mogą być pomocni, ale bywają też nachalni i uparci. Czasem nie wystarczy grzeczna uwaga, że nie chcesz z nimi rozmawiać. Dlatego ludzie szukają sposobów na telemarketerów, a najciekawszy sposób znalazł chyba Lee Beaumont, biznesmen z Leeds.

Firmo! Dzwoń i płać!

Jak donosi BBC, Beaumont wykupił sobie numer Premium Rate, czyli numer usługi o podwyższonej opłacie. Rozmowy z tym numerem są droższe, ale właściciel numeru dostaje swoją działkę. Uruchomienie numeru kosztowało 10 funtów, ale Beaumont zarobił już 300 funtów.

Beaumont oczywiście nie korzystał z numeru Premium Rate w prywatnych celach. Miał swój "zwykły" numer dla rodziny i kontaktów osobistych. Numer Premium Rate podawał tylko bankom, elektrowniom i innym firmom proszącym go o dane osobowe. Co więcej, uczciwie zaznaczał, że jest to numer o podwyższonej opłacie (zob. BBC, How one man turns annoying cold calls into cash).

Nadużycie Premium Rate?

Pomysł przedsiębiorcy skrytykowała już organizacja Phone Pay Plus, która reguluje usługi Premium Rate w Wielkiej Brytanii. Uważa ona, że usługi Premium Rate nie zostały wymyślone do takich celów. Posiadacze numerów o podwyższonej opłacie powinni spełniać określone obowiązki informacyjne.

Z drugiej strony warto zauważyć, że Lee Beaumont jest przedsiębiorcą i pracuje w domu. Teoretycznie mógłby ogłosić, że prowadzi usługę polegającą na wysłuchiwaniu telemarketerów i wyrażaniu swojego zdania na ten temat. Czy to jego wina, że ktoś chce do niego dzwonić?

Naciągacze to większy problem

Można się zastanowić nad tym, jak sytuacja wyglądałaby w Polsce. W roku 2011 wprowadzono w Polsce przepisy w zakresie usług Premium Rate, które określają pewne obowiązki informacyjne. Te przepisy są jednak częściowo martwe i nadal obserwujemy wiele przypadków naciągania ludzi na premium SMS-y lub rozmowy o podwyższonej opłacie. Odbywa się to przy cichej zgodzie wielu uczestników rynku, którzy po prostu na tym zarabiają.

To, co zrobił Beaumont, wydaje się mniej wątpliwe etycznie niż zwykłe naciąganie ludzi. Skoro dana firma wykorzystuje czyjś osobisty numer do zareklamowania swojej usługi, dlaczego nie miałaby za tę reklamę zapłacić?

Sonda
Czy numer Premium Rate dla telemarketerów to według Ciebie nieczyste zagranie?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Jak spławić telemarketera?

Radzenie sobie z telemarketerami to dłuższy temat. Ostatnio wspominaliśmy w DI o tym, że telemarketerzy nie zgadzają się na nagrywanie rozmów, ale lepiej rozmowy nagrywać, bo nagrania dowodzące racji klienta dziwnie często giną.  Przy okazji warto zauważyć, że jeśli to my powiemy "nie zgadzam się na nagrywanie rozmowy", to telemarketer prawdopodobnie ją przerwie.

Dawno temu wspominaliśmy w DI o efektach dźwiękowych, które mogą pomóc w spławianiu telemarketera. Nie polecamy jednak tekstu na ten temat, bo został on niegdyś uznany za jeden z najgłupszych w historii Dziennika Internautów.


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930