Zapanuj nad pieniędzmi! Najlepsze aplikacje mobilne do zarządzania finansami

17-09-2012, 16:09

Gdzie te pieniądze się rozeszły? Jeśli wciąż zadajesz sobie to pytanie, prawdopodobnie najwyższy czas uzbroić się w mobilne narzędzie, które pomoże w rozwiązywaniu tego typu problemów.

Pieniądze to nie wszystko, ale obecnie mało kto może bez nich przeżyć. Często mówi się, że finansów nie powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu na liście naszych priorytetów, jednak tak naprawdę dopiero gdy zadbamy o dostatek pieniędzy, będziemy mogli przestać o nich ciągle myśleć.

Nikt tego nie robi...

Bardzo rzadko można spotkać osoby, które po każdym wydatku, zapisują go w jakiś sposób, by szczegółowo analizować swoje finanse. Znacznie łatwiej jest po prostu wydawać, aż pieniądze się skończą albo nawet dłużej - korzystając z limitu na karcie kredytowej.

Brak tzw. inteligencji finansowej może jednak okazać się niezwykle bolesny, szczególnie w czasie kryzysu finansowego, który niewątpliwie czeka gdzieś za rogiem. Każdy powinien oszczędzać, choć na pewno nie wszyscy podobne sumy. Sam jednak fakt przeznaczenia części przychodów np. na inwestycje zupełnie zmieni sposób, w jaki podchodzimy do pieniędzy.

Jeśli chcesz się pozytywnie wyróżniać finansowo na tle innych, nie ma innej drogi - musisz również zachowywać się inaczej niż wszyscy. Gdy znajomi impulsywnie wydają gotówkę, Ty planuj każdy większy wydatek, najlepiej zastanawiając się nad poważnym zakupem co najmniej dwa dni. Jeśli inni nie wiedzą, "gdzie rozeszły im się pieniądze", Ty notuj swoje wydatki, by mieć pełną świadomość tego, jakie są twoje przychody i koszty, a także ile możesz odłożyć na czarną godzinę.

Łatwiej niż kiedykolwiek

Jeszcze kilka lat temu kontrolowanie stanu swoich finansów było naprawdę o wiele trudniejsze niż dziś. Do dziś lista narzędzi webowych umożliwiających taki proces jest niewielka, jednak dzięki rewolucji mobilnej mamy do swojej dyspozycji niezwykle ciekawe narzędzia dla smartfonów czy tabletów.

Czasem nie trzeba już nawet podliczać czy wprowadzać wydatków ręcznie - można po prostu przesłać do aplikacji wyciąg za ostatni miesiąc, a ona zajmie się grupowaniem przychodów i wydatków. Dzięki smartfonom można po prostu wygodnie wpisywać, ile wydaliśmy na zakupy, tuż po otrzymaniu paragonu. Wyrobienie w sobie prostych nawyków na pewno nie utrudni nam życia, a jest duże prawdopodobieństwo, że dzięki analizie wydatków otrzymamy znacznie lepszą kontrolę nad domowym budżetem.

Poniżej znajdziecie listę aplikacji, która pomoże w zarządzaniu domowym budżetem:

Wydawaj z głową!

Wydawaj z głową

Narzędzi do zarządzania stanem swoich finansów jest naprawdę bardzo wiele. Tego samego nie można niestety powiedzieć o ich jakości, która często jest po prostu marna, a to nie zachęca do regularnego wykorzystywania żadnego rodzaju usług mobilnych.

Jako program najprostszy, a przy tym niezwykle użyteczny, wskazałbym Wydawaj z głową! stworzony przez Allianz. Niestety wpływ producenta jest widoczny w wielu miejscach programu, w tym jako dodatkowa zakładka, gdzie proszeni jesteśmy o podanie swojego numeru telefonu, a także logo upchnięte niemal na każdym ekranie.

Funkcjonalność narzędzia rekompensuje jednak te wady. W aplikacji podajemy wysokość swoich zarobków w danym miesiącu, a także sumę, jaką chcielibyśmy oszczędzić. Dodając kolejne wydatki (podzielone na czytelne kategorie), widzimy, jak zmienia się ilość pozostałej gotówki, a wszelkie dane reprezentowane są przez stylowe wykresy.

Już na stronie głównej programu możemy sprawdzić, ile pieniędzy możemy jeszcze wydać w danym miesiącu, a przechodząc do kolejnych zakładek, uzyskamy nawet bardziej szczegółowe informacje. Sprawdzić możemy na przykład, jakie kategorie produktów kosztują nas najwięcej, a także dowiedzieć się, ile średnio wydajemy każdego dnia. 

Z programu korzystam już od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczył. Spodziewałem się narzędzia "na odwal się", które ma reklamować dużą firmę, a tymczasem okazała się świetną usługą do dłuższego użytkowania.

Cash Droid

Cash droid

Osoby, które nie przepadają za reklamami i oczekują narzędzia bardziej rozbudowanego, z pewnością powinny zainteresować się Cash Droidem. Aplikacja pozwala na stworzenie kilku portfeli (np. konta bankowego, gotówki i karty kredytowej), których wartość można na bieżąco zmieniać, dodając wydatki i przychody.

Jak we wszystkich popularnych narzędziach tego typu, wszelkie transakcje grupować można w kategoriach, by później w łatwy sposób śledzić swój portfel na różnego rodzaju wykresach. W tym przypadku naprawdę nie można narzekać na ilość form graficznych przedstawiających stan naszego konta bankowego. Pewien niedosyt stanowi natomiast stosunkowo nudnie wyglądający wykres słupkowy czy kołowy, który zdecydowanie mógłby prezentować się znacznie lepiej.

Jedną z największych zalet Cash Droida jest możliwość wpisywania nie tylko transakcji z przeszłości, ale również tych planowanych na najbliższy czas. Dzięki temu wyświetlić możemy nie tylko aktualny stan konta, ale również jego przewidywane wyniki na przyszłość.

Niewątpliwym brakiem jest w tym przypadku fakt, że nie mamy możliwości zdefiniowania wydatków cyklicznych. Nawet we wspomnianym wcześniej Wydawaj z głową! pojawiła się ta funkcja, choć tam z kolei nie mamy możliwości podania dokładnej daty żadnej z dokonanych transakcji (wszystkie zapisywane są w dniu, gdy wpisaliśmy je do telefonu).

Sporym plusem programu jest również możliwość zaawansowanego filtrowania różnego rodzaju wydatków i przychodów, a nawet wyszukiwania ich dzięki wbudowanej funkcji. W ten sposób z pewnością szybko sprawdzimy, czy w ramach danej kategorii wydatków, nie pojawiły się jakieś błędy bądź czy po prostu nie jesteśmy zbyt rozrzutni.

Kontomierz

Kontomierz

Kontomierz to jedno z ciekawszych narzędzi na tej liście. Niestety sama aplikacja mobilna jest akurat najsłabszym punktem usługi. Całość skupia się na tym, by jak najdokładniej przeanalizować wszelkie dokonywane przez nas operacje, a przez to zaoferować nam ciekawe analizy. W odróżnieniu od innych programów tego typu, w tym przypadku mamy jednak do dyspozycji usługę webową, która może automatycznie wprowadzać nasze przychody i wydatki.

Po wejściu na stronę Kontomierza i stworzeniu darmowego konta, możemy zaimportować z naszego banku wyciągi, które zostaną przeanalizowane w usłudze. Całość będzie znacznie dokładniejsza, jeśli w sklepach płacimy zwykle kartą - Kontomierz na podstawie nazw sklepów, będzie się starał przyporządkować wydatki do różnych kategorii.

Jeśli nie chcemy eksportować do zewnętrznej usługi żadnych szczegółowych informacji na temat naszych finansów, możemy pokusić się również o ręczne wprowadzanie naszych paragonów. Przy planach opierania monitorowania portfela o taką metodę, zalecałbym jednak skorzystanie z innego narzędzia - przynajmniej do czasu, aż Kontomierz nie udostępni nowej wersji swojej aplikacji mobilnej.

Sama możliwość przeglądania szczegółów finansowych z poziomu interfejsu webowego to jednak niezwykle wygodna funkcja, której nie oferują opisane wyżej programy. Niemal w przypadku każdego z nich będziemy musieli się więc zgodzić na pewne uproszczenia i pójść na kompromis.

Giełda Papierów Wartościowych

GPW

Pojęcie portfela oznacza zupełnie co innego dla inwestorów, którzy posiadają nie tylko gotówkę, ale też aktywa zmieniające wciąż wartość. Monitorowanie tego typu dóbr jest jeszcze trudniejsze, bo wymaga ciągłego połączenia z siecią (do aktualizowania wartości poszczególnych walorów), a kolejne kłopoty sprawiają opóźnienia oraz duża liczba instrumentów finansowych.

Ostatnio bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie aplikacja GPW, która została przygotowana oficjalnie przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Całość charakteryzuje się ciekawym interfejsem, który jednak na słabszych smartfonach może nieco dawać się we znaki i powodować wolniejsze działanie programu.

Sprawdzać możemy nie tylko aktualne ceny poszczególnych akcji, ale również zapisywać w telefonie walory, które już kupiliśmy. W ten sposób bez problemu sprawdzimy, jakie inwestycje okazały się strzałem w dziesiątkę bądź co ściąga nasz portfel na dno.

Nie mogło zabraknąć również funkcji przeglądania najnowszych informacji publikowanych przez spółki z GPW oraz NewConnect. W tym przypadku zachęcam jednak również do przyjrzenia się innym narzędziom tego typu, z których wiele działa bardzo sprawnie, a do tego oferuje mniej efektowny (i lżejszy) interfejs. Za dostęp do cen walorów bez kilkuminutowych opóźnień będziemy musieli jednak prawdopodobnie dodatkowo zapłacić.

Spalanie

Spalanie

Paliwo to dla wielu jeden z głównych wydatków. Bez wątpienia bardziej ekologiczna jazda, a więc również świadome monitorowanie kosztów w tym zakresie, pomoże kontrolować stan naszych finansów. Narzędzie Spalanie to absolutne minimum, jakiego można wymagać od tego typu programu. Dla wielu jednak jego prostota będzie również największą zaletą, bo po tankowaniu mogą puścić nerwy, a drżącymi palcami trudno przecież przebijać się przez gąszcz ustawień.

Zbyt dużo pieniędzy?W programie Spalanie prześledzimy m.in. koszt przejazdu, zużycie paliwa, ale również przejechany dystans i średnie wydatki na paliwo w ciągu miesiąca czy roku. Daty tankowania można wprowadzać z dowolną datą, a więc już na przykład po zakończonej jeździe czy podsumowując cały tydzień.

Warto zauważyć, że szczegółowe informacje o spalaniu wyświetlane są dopiero po wpisaniu drugiego tankowania (oczywiście włącznie z przejechanym dystansem). Historię tego typu zdarzeń można wykonać również na karcie pamięci.

Bardziej wymagającym użytkownikom poleciłbym natomiast aplikację Kalkulator spalania. Narzędzie również pomaga w obliczeniu średnich wydatków na paliwo, jednak potrafi przy tym reprezentować wyniki na mapie, a także pomagać w zapisywaniu miejsc tankowania (z wykorzystaniem GPS).

Twórcy tego narzędzia posunęli się nawet o krok dalej i poza monitorowaniem już wydanych pieniędzy mamy możliwość oszczędzenia kolejnych dzięki funkcji sugerowania najtańszych stacji benzynowych w pobliżu (wliczając w to koszt dojazdu, a nawet ranking użytkownika). Dane o tankowaniu można też wprowadzać z poziomu wygodnego widgetu.

Oszczędzanie - nie przesadźmy

Na koniec warto pamiętać, co jest ostatecznym celem oszczędzania. Większa ilość pieniędzy ma nam zapewnić spokój, albo umożliwić realizację wyznaczonych wcześniej celów. Gdy zaczniemy regularnie korzystać z narzędzi do monitorowania wydatków, łatwo jednak uczynić oszczędzanie celem samym w sobie, a to już korzystne nie jest.

Sonda
Korzystasz z aplikacji do monitorowania wydatków?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Zapisywanie tego, że właśnie wydaliśmy kilka złotych, wcale nie musi być przejawem skąpstwa, ale nie trudno przewidzieć, iż dokładnie tak może być odbierane przez obserwujące nas osoby. W całej zabawie chodzi przede wszystkim o to, by wydawać świadomie, a niekoniecznie mniej. Jeśli wprowadzimy dla siebie konkretne limity, wykonywanie niektórych zakupów może się nawet okazać znacznie łatwiejsze.

Wiele narzędzi pozwala na ustalanie konkretnych kategorii wydatków, a więc idąc kolejny raz do sklepu z ubraniami, prawdopodobnie łatwiej będzie zdecydować, czy nowe buty pasują nie tylko do reszty stroju, ale również do planu domowego budżetu. W wielu przypadkach lepszym pomysłem może się również okazać staranie o większe zarobki niż skupianie się na minimalizowaniu wydatków. Oczywiście najlepiej połączyć obie te czynności. 


Źródło: DI24.pl
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031