ZAiKS krytykuje Kazika, bo ten dostał "znaczące kwoty" z czystych nośników

17-10-2014, 13:33

Kazik, który skrytykował nowe opłaty od tabletów i smartfonów, miał otrzymać "znaczące kwoty" z tytułu tych opłat. Tak oryginalny argument przedstawił ZAiKS w dyskusji na Facebooku. Prowadzi to do ciekawych pytań.

Dwa dni temu pisaliśmy o tym, jak to Kazik skrytykował opłatę reprograficzną, a właściwie pomysł rozszerzenia jej na tablety i smartfony. Kazik uważa, że taki parapodatek jest zły, bo artyści będą ostatnimi w kolejce po pieniądze. 

Taka uwaga ze strony znanego twórcy najwyraźniej dotknęła ZAiKS. Stowarzyszenie zaangażowało już innego twórcę - Mietka Jureckiego (basistę) - do skrytykowania słów Kazika. Mietek Jurecki najogólniej mówił o tym, że "opłata od czystych nośników (...) dotyczy producentów sprzętu, który jest sprzedawany dlatego, że służy do korzystania z czyjejś twórczości". 

Mietek Jurecki chyba specjalnie przemilczał fakt, że ten szkodliwy sprzęt jest wykorzystywany także do sprzedawania (za pieniądze) twórczości artystów i dzięki temu mogą oni zarabiać. To jest dość istotne, bo w dyskusji o opłatach CL pomija się fakt, że normalna konsumpcja nagrań wymaga jakichś urządzeń do odtwarzania. 

ZAiKS: Kazik nie wie, że dostał "znaczące kwoty"

Wypowiedź Mietka Jureckiego nie jest jednak najciekawsza. O wiele ciekawszą opinię na temat Kazika zamieścił na Facebooku jakiś przedstawiciel ZAiKS. Ta opinia pojawiła się jako komentarz pod jednym z wpisów na facebookowej stronie Dziennika Internautów. 

- Pan Kazik Staszewski nie zdaje sobie sprawy, że od lat dostaje pieniądze pozyskane z tytułu opłat od czystych nośników. W zeszłym roku były to znaczące kwoty - napisał na Facebooku ktoś z ZAiKS.

Poniżej zrzut ekranu:

zrzut

Wypowiedź ciekawa, bo całkowicie przeczy dotychczasowej argumentacji ZAiKS. Stowarzyszenie twierdzi, że artyści dostają za mało i dlatego trzeba opłatę reprograficzną rozszerzyć na inne urządzenia. Tymczasem Kazik dostał jakieś "znaczące kwoty" i dlatego - zdaniem ZAiKS - nie powinien krytykować tej żyły złota. 

Pssst... mieliście grać biednych...

Wydaje mi się, że ta opinia ZAiKS jest godna wyróżnienia i opisania, także w kontekście innych działań ZAiKS związanych z przekonywaniem do opłat reprograficznych. Stowarzyszenie to przedstawia inne liczby w e-mailach do kolegów, a inne w oficjalnych apelach i stanowiskach. Wcześniej w swoich wyliczeniach ZAiKS zaniżał  kwoty zbierane przez wszystkie OZZ w ramach opłat reprograficznych i prezentował porównanie cen urządzeń tylko na podstawie produktów Apple.

Sonda
Czy zgodzisz się, że przedstawiciel ZAiKS niechcący ujawnił prawdę w komentarzu?
  • tak
  • nie
  • nie mam zdania
wyniki  komentarze

Teraz dowiadujemy się, że Kazik dostał "znaczące kwoty" z opłat reprograficznych i dlatego nie wie, co krytykuje! Jak to zinterpretować?

Moim osobistym zdaniem ZAiKS ma jednocześnie dwa stanowiska wobec nowych opłat. Jest stanowisko oficjalne, takie dla ludzi i polityków ("mamy za mało pieniędzy, artyści biedują!"), ale jest też mniej oficjalne stanowisko dla artystów ("dostajemy z tego dużo kasy, ale możemy wyrwać więcej!"). Odnoszę wrażenie, że w toku dyskusji ktoś z ZAiKS skonstruował argument w oparciu o tę mniej oficjalną linię rozumowania. 

Inna rzecz, że ZAiKS chyba nie powinien ujawniać źródła znaczących kwot w przychodach Kazika? Przecież to stowarzyszenie było w przeszłości przeciwne zwiększaniu przejrzystości OZZ, więc może nie powinno ujawniać takich szczegółów...

Ciekawe, bardzo ciekawe. Opinia ZAiKS naprawdę jest godna wyróżnienia, co też czynimy.


To warto przeczytać












Komentarze
comments powered by Disqus
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.