Zabraknie płaskich ekranów?

16-03-2011, 10:38

Japońscy dostawcy komponentów, odpowiadający za większość światowej produkcji, mają problemy wynikające z piątkowego trzęsienia ziemi. Może to doprowadzić do ograniczenia produkcji ekranów, a także wzrostu cen urządzeń w nie wyposażonych.

Piątkowe trzęsienie ziemi w Japonii może doprowadzić do wzrostu cen komputerów osobistych, telefonów czy telewizorów. Powodem tego są ograniczenia w dostawach podzespołów od japońskich producentów.  Firmy Hitachi Chemical oraz Sony Chemical odpowiadają bowiem za 80-90 procent elementów zapewniających łączenia pomiędzy obwodami a ekranami powszechnie używanymi w elektronice - tak uważa Sebastian Ho z Yuanta Investment Consulting, którego stanowisko przytacza serwis PC World.

Sonda
Śledzisz sytuację w Japonii?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

W tym momencie czterej najwięksi producenci ekranów (odpowiadają za 85 procent światowej produkcji) - AU Optronics, Chi Mei Innolux, LG Electronics oraz Samsung Electronics - mają zapasy, które powinny im starczyć na około 40 dni. Jeśli jednak japońscy dostawcy szybko nie wznowią normalnej działalności, może dojść do ograniczenia produkcji. A to już prosty krok do podwyżek cen, które z pewnością zostaną w dużej mierze przerzucone na klientów.

Nawet jeśli zakłady produkcyjne nie zostały zniszczone, Japonia boryka się obecnie z poważnymi problemami energetycznymi. Wyłączone zostały bowiem reaktory jądrowe w obawie przed kolejnymi trzęsieniami ziemi. Dlatego też wprowadzone zostały ograniczenia dotyczące zużycia energii elektrycznej, które potrwać mogą nawet kilka tygodni.

Władze zdają sobie sprawę, że wstrzymanie produkcji może bardzo negatywnie odbić się na gospodarce kraju, w dużej części uzależnionej od eksportu, przede wszystkim towarów zaawansowanych technologicznie. Priorytetem jest jednak stwierdzenie, czy pozostałe siłownie nuklearne są bezpieczne.


Źródło: PC World
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy