Yelp wchodzi do Polski dobrze przygotowany. Warszawa i Kraków na początek

04-10-2012, 13:20

Yelp to serwis oferujący recenzje lokalnych firm, który zrobił już furorę na Zachodzie. Teraz wejdzie do Polski, pierwszego kraju w Europie Środkowo-Wschodniej, koncentrując się na Warszawie i Krakowie. Trudno powiedzieć, czy usługa odniesie u nas sukces, ale z pewnością jej twórcy potraktowali polski rynek bardzo poważnie.

Nawet jeśli nigdy nie używałeś Yelp, mogłeś o tej usłudze słyszeć. Jest to serwis społecznościowy z wyszukiwarką lokalnych biznesów oraz ich recenzjami. Usługa jest dostępna w 18 krajach, a wczoraj dołączyła do nich Polska jako pierwszy kraj w naszym regionie (zob. stronę Yelp.pl).

Czytaj: Udany debiut giełdowy Yelp

Yelp jest usługą nie tylko popularną wśród internautów. To przede wszystkim usługa lubiana, wzbudzające emocje i wpływowa. Była powodem wytoczenia kilku pozwów i nierzadko była krytykowana. Yelp z jednej strony stara się eliminować "komercyjne" zamieszczanie recenzji firm, z drugiej strony pozostaje dość przejrzysty w zakresie tego, jakie wpisy są filtrowane. Generalnie szczyci się on brakiem cenzury wpisów. 

Jeśli udany zagraniczny e-biznes wchodzi do Polski, może to oznaczać dwie rzeczy. Zdarza się, że zagraniczny gigant wciska Polakom lepiej lub gorzej przetłumaczoną e-usługę, czasem pozbawioną kompletnej funkcjonalności (taki był start e-Baya w Polsce). Zdarza się też, że Polacy dostaną produkt naprawdę przygotowany do specyfiki polskiego rynku, powstały w wyniku głębszych analiz faktycznych potrzeb.

Yelp połechtał polską dumę

Yelp wybrał to drugie, solidne podejście. Na oficjalnym blogu serwisu znajdziemy dziś wpis w języku polskim, a w nim czytamy:

Yelp skoncentruje swoje siły wokół budowania społeczności w  dwóch miastach: w Warszawie - gospodarczej, politycznej i biznesowej stolicy kraju, a także w Krakowie - historycznym centrum, w którym znajduje się zachwycające Stare Miasto, dawna dzielnica żydowska, a obecnie zagęszczenie najmodniejszych klubów - Kazimierz oraz Wawel.  Choć każde z tych miast ma swój unikalny klimat, to w obu z nich będziesz mógł(ogła) znaleźć najlepsze miejsce serwujące np. solidne porcje sycących kotletów schabowych. Tylko pamiętaj, żeby zamówić do nich buraczki na lepsze trawienie.

Skoncentrowanie się na dwóch miastach ma sens, podobnie jak łechtanie narodowej dumy znajomością polskich zwyczajów. Yelp zwrócił się do ludzi z Warszawy i Krakowa z prośbą o zbudowanie naprawdę użytecznej bazy recenzji. Stopniowe poszerzanie tej bazy o kolejne miasta ma więcej sensu, niż tworzenie ogólnopolskiej, ale rzadkiej sieci informacji, która przez swoją rzadkość byłaby praktycznie bezużyteczna.

Polska strona Yelp nie świeci pustkami i wcale nie wygląda na stronę usługi debiutującej. Widać, że zadbano o stworzenie bazy firm i przygotowanie recenzji.

zrzut

Zadbano również o przygotowanie aplikacji mobilnych dla Polaków. Ponadto wytyczne, regulaminy, kontakt, wsparcie dla firmy, FAQ - to wszystko jest naprawdę dobrze spolszczone, co nie zawsze jest standardem.

Szczerze powiedziawszy można odnieść wrażenie, że Yelp został spolszczony lepiej niż taki gigant, jak Facebook. Oczywiście Facebook jest dużo większy, ale to daje mu również większe możliwości.

zrzut

Przy okazji wejścia Yelpa do Polski jest on od razu porównywany z innymi usługami wyszukiwania lokalnego. Ewentualny sukces e-usługi nigdy jednak nie zależy od tego, czy ktoś ma konkurentów. Nie chodzi nawet o to, czy ktoś był pionierem. Udana e-usługa musi posiadać tzw. cool-factor, tę nieokreśloną cechę sprawiającą, że chce się jej używać.

Jeśli Yelp ma w sobie cool-factor istotny dla Polaków, to z pewnością zadbał o to, aby dostrzeżenie go nie było dla Polaków utrudnione.

Czytaj: Google do Yelp: darmowe treści albo znikacie z wyszukiwarki


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Kwiecień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930