Wystarczy deszcz, by auto Google nie jeździło jak należy

01-09-2014, 14:36

Automatycznym samochodom Google więcej brakuje do doskonałości niż się powszechnie sądzi. Przede wszystkim nie mogą one jeździć poza określonymi drogami, ale to nie wszystkie ich wady.

O automatycznych samochodach Google wiemy tyle, ile powie sama firma Google. Firma twierdzi, że te samochody przejechały bezpiecznie ponad 1,1 mln kilometrów i ta liczba robi wrażenie, jakby mogły one pojechać niemal wszędzie. Widzieliśmy też efektowne filmiki ukazujące ich płynną jazdę w trudnym środowisku miejskim. W ogólności można odnieść wrażenie, że te auta są niemal gotowe do wchodzenia na rynek, ale czy są?

Auta Google bazują na mapach

Tak naprawdę automatyczne samochody Google nie byłyby w stanie dobrze jeździć w większości miejsc na świecie, a nawet w USA. Zwrócił na to uwagę Lee Gomes w artykule na łamach MIT Technology Review. Ten artykuł opisuje słabości aut Google, którymi firma zazwyczaj się nie chwali.

Przede wszystkim auta Google bardzo polegają na mapach i muszą to być mapy o wiele dokładniejsze od tych, które są dostępne w Google Maps. Z tego powodu 99% powierzchni USA jest poza zasięgiem tych samochodów. Trzeba wykonać dużo pracy, zanim zebrane zostaną dane pozwalające autom Google na jazdę poza Kalifornią. Trzeba też mieć na uwadze, że te mapy musiałyby być aktualizowane w rozsądnych odstępach czasu. Wiedząc o tym, szybko uznamy, że realizacja projektu nie jest łatwa.

Kolejny problem to zmienne warunki drogowe. Na chwilę obecną auto Google nie będzie wiedziało, jak poradzić sobie z sygnalizatorem świetlnym, który ledwo co pojawił się na znanym mu wcześniej skrzyżowaniu. Auto zareaguje na nowe znaki stopu i generalnie uważa na ruch pojazdów wokół, niemniej istnieją sytuację, gdy mogłoby ono zignorować sygnał wzywający do zatrzymania się lub zwolnienia.

Sonda
Czy wspomniane w tym tekście informacje sprawiły, że rozczarowałeś się autami Google?
  • tak
  • nie
  • mam mieszane uczucia
wyniki  komentarze

Kolejny problem to warunki pogodowe. Nie tylko śnieg, ale nawet ulewny deszcz stanowi przeciwwskazanie do automatycznej jazdy. Ostre słońce może utrudnić rozpoznanie sygnału świetlnego. Prace remontowe na drodze też mogłyby zdezorientować autonomiczny pojazd. Nie przewidziano możliwości zatrzymania się na znak policjanta. Auto nie potrafi wykrywać dziur albo odkrytych włazów do studzienek, natomiast mogłoby próbować objechać przeszkodę w postaci zmiętego kawałka papieru. Nie rozwiązano też problemów, jakie sprawiają duże, wielopoziomowe parkingi. 

Warto mieć to wszystko na uwadze, kiedy oceniamy projekty konkurencyjne względem aut Google. Przykładowo europejski projekt V-Charge przewiduje stworzenie autonomicznego systemu parkowania i choć pozornie nie dorasta do pięt autom Google, to jednak rozwiązuje taki problem, z którym auta Google nie radzą sobie dobrze. Z kolei system Cruise jest tylko samochodowym autopilotem włączanym od czasu do czasu, ale wydaje się znacznie bliższy rynkowego debiutu niż auta Google.

Więcej o autonomicznych pojazdach w DI


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031