Wyrok potwierdził rzetelność krytyki Dziennika Internautów

18-01-2017, 14:22

Dziennik Internautów został pozwany przez firmę IAI S.A., która poczuła się dotknięta naszą publikacją. Sąd potwierdził, że nasza krytyka była słuszna, a artykuły były rzetelne.

Tło sprawy

Firma IAI S.A. z siedzibą w Szczecinie pozwała Dziennik Internautów oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) w związku z rzekomym naruszeniem dobrego imienia tej firmy. IAI miała nam za złe dwie publikacje (z roku 2012), do których linki podajemy poniżej.

W tych publikacjach nasza doświadczona redaktor od spraw bezpieczeństwa - Anna Wasilewska-Śpioch - skrytykowała praktykę IAI polegającą na przypominaniu haseł poprzez wysyłanie ich klientowi na e-mail. Sama firma IAI nigdy nie przeczyła, że stosowała taką praktykę. Tłumaczyła natomiast, że haszowanie haseł klientów w sklepie internetowym jest "złym pomysłem" ponieważ "stosowanie takiego rozwiązania skutecznie zmniejsza obroty na powracających klientach". Nawet w chwili pisania tego tekstu znajdziecie na stronie IAI oświadczenie o takiej treści.

Nasza redakcyjna koleżanka skrytykowała takie podejście i dodatkowo zwróciła się do GIODO z prośbą o opinię. Rzeczniczka GIODO - Małgorzata Kałużyńska-Jasak - odpowiedziała, iż "przedkładanie biznesowych interesów e-sklepów nad potrzebę kodowania haseł użytkowników należy uznać za naruszenie obowiązków administratora danych wynikających z art. 36 ust. 1 oraz art. 38 ustawy o ochronie danych osobowych". Dlatego właśnie nasza koleżanka napisała, że "GIODO uznaje praktyki IAI-Shop za niezgodne z prawem". Co prawda nie było w tej sprawie żadnego postępowania, oficjalnie nie stwierdzono naruszeń, ale jednak rzeczniczka GIODO wyraziła zdanie, że tego rodzaju praktyka nie przystaje do wymagań nakładanych przez prawo. 

Pozew 

Firma IAI S.A. poczuła się urażona. Najpierw zwróciła się do nas o sprostowanie, którego opublikowania odmówiliśmy. Potem (po dość długim czasie) wystąpiła z pozwem do Sądu Okręgowego w Szczecinie. W pozwie spółka wskazała, że stwierdzenie zawarte w tytule drugiego tekstu (tego o niezgodności z prawem) nie odpowiada prawdzie i nie zostało podparte żadnym wyrokiem. Ponadto IAI miała zastrzeżenia do zawartych w artykule opinii naszej redaktorki, które - zdaniem IAI - miały być celowo ułożone w taki sposób, by zasugerować, iż opinia GIODO odnosi się do rzekomej działalności spółki, podczas gdy tak naprawdę była uwagą natury ogólnej.

IAI domagała się 20 tys. złotych (solidarnie od wszystkich pozwanych) za naruszenie jej dóbr osobistych. Wśród pozwanych znalazł się nie tylko Dziennik Internautów, ale również GIODO. 

Sąd potwierdził racje Dziennika Internautów

Sąd Okręgowy w Szczecinie wydał wyrok w tej sprawie dnia 4 lipca 2016 roku (sygn. akt: I C 524/14). Powództwo firmy IAI zostało oddalone, a tym samym nasze racje zostały potwierdzone. IAI nie wniosła apelacji, w związku z tym wyrok uprawomocnił się.

wyrok IAI vs Dziennik Internautów

Zanim opiszemy szczegóły dotyczące wyroku, pozwolimy sobie na istotną uwagę. 

Dziennik Internautów docenia wkład IAI w rozwój e-handlu w polskim internecie. Na każdym etapie tej sprawy podkreślaliśmy, że nie mamy zamiaru nikomu szkodzić. 

Mimo szacunku, jaki mamy dla IAI, nie mogliśmy się jednak zgodzić z opinią spółki w sprawie haszowania haseł i rzecz jasna uważaliśmy pozew za bezpodstawny. Naszym celem nigdy nie było szkodzenie dobremu imieniu kogokolwiek. Wyrażając opinie krytyczne, chcemy promować uczciwe i bezpieczne praktyki. Żałujemy, że IAI nie chciała tego dostrzec i skupiła się na własnym, subiektywnym odczuciu tej sytuacji. Sąd potwierdził, że nasza krytyka była słuszna i nie była zorientowana na szkodzenie firmie IAI

Teraz możemy przejść do omówienia wyroku. 

W sądzie dziennikarzy Dziennika Internautów reprezentował radca prawny Rafał Cisek z kancelarii Synergy PRO (znany naszym Czytelnikom także jako autor felietonów i twórca serwisu NoweMedia.org.pl). Pan mecenas musiał się trochę napracować, bo wyjaśnienie naszego stanowiska nie było całkiem łatwe. Idea przedkładania bezpieczeństwa nad wygodę nigdy nie miała dobrego wzięcia. Ostatecznie jednak sprawę wygraliśmy i sąd bardzo zdecydowanie potwierdził, że nie chcieliśmy szkodzić IAI (bo nie chcieliśmy). 

Sąd ocenia, że zebrany w sprawie materiał procesowy, w szczególności zeznania i dokumenty potwierdzają, że zawarta w powyższych artykułach ujemna ocena sposobu zabezpieczania haseł klientów sklepów internetowych nie nosi cech bezprawności. Pozwani wykazali, że ich publikacje były rzetelne, podyktowane ochroną interesów konsumentów i miały oparcie w rzeczowej analizie stosowanych przez powoda technik bezpieczeństwa. Należy zgodzić się z pozwanymi, że powód nie zaprzeczył temu, że nie stosuje szyfrowania haseł. W tej sytuacji należy uznać, że oceny zawarte w powyższych publikacjach miały także dostateczne oparcie w okolicznościach faktycznych. Co więcej, zeznania pozwanych potwierdzają, że ich motywem była ochrona szeroko rozumianych interesów konsumentów, a nie na przykład chęć zaszkodzenia powodowi - stwierdził sędzia Wojciech Machnicki. 

Sąd przypomniał przy okazji, że rolą prasy jest dostarczanie obywatelom rzetelnej informacji. Obejmuje to również ujemne oceny pewnych działań. Dziennik Internautów nigdy nie unikał takich ujemnych ocen, ale mamy do nich prawo, a ich formułowanie służy pewnemu wyższemu celowi. 

...Należy uznać, że artykuły opublikowane na łamach „Dziennika Internautów” służą urzeczywistnianiu prawa do przepływu informacji oraz wyrażania opinii. W tej sytuacji okoliczność, czy powód te opinie podziela ma znaczenie drugorzędne i nie należy do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy - napisał sędzia Machnicki. 

Sąd nie dopatrzył się również żadnego naruszenia w działaniu GIODO. Zauważył, że cała sprawa mieściła się w kompetencjach tego organu. 

W szczególności nie mają bezprawnego charakteru stwierdzenia zawarte w korespondencji elektronicznej – e-mailu z 12 listopada 2012 r. (k. 14-15), w którym zostały wyjaśnione ogólne zasady bezpieczeństwa związane z przechowywaniem haseł. Wyjaśnianie tych zasad jest jak najbardziej pożądane, albowiem służy propagowaniu dobrych praktyk - zauważył sąd.

Zwycięstwo... ale niepotrzebne

Moglibyśmy powiedzieć "zwycięstwo", ale w rzeczywistości była to niepotrzebna szarpanina. Jeszcze raz podkreślamy, że krytyka na łamach DI zawsze służy wyższym celom. Nigdy nie czerpaliśmy ani radości, ani zysków z krytykowania kogokolwiek. Żałujemy, że IAI nie chciała tego dostrzec i zdecydowała się na ten pozew. Mogliśmy to rozegrać całkiem inaczej. Gdyby IAI zmieniła swoje praktyki, bylibyśmy pierwszymi wychwalającymi tę zmianę. Nie mamy żalu do IAI i w pewnym sensie żałujemy, że swoje racje musieliśmy potwierdzić w taki sposób.

Uzasadnienie wyroku

Opisując orzeczenia sądowe, staramy się publikować uzasadnienia i tak samo robimy tym razem. Poniżej, dla zainteresowanych, uzasadnienie wyroku w całości. 

155515000000503_I_C_524_14_20160726_id4211841_uzasadnienie_wyroku by Dziennik Internautów on Scribd


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy