Wybory prezydenckie lepiej przeprowadzić "ręcznie" - rekomenduje NIK po kontroli KBW

31-03-2015, 14:32

Źle prowadzone przetargi, płacenie za niesprawdzone oprogramowanie, opóźnienia w przekazywaniu istotnych uchwał - takie błędy popełniło Krajowe Biuro Wyborcze według Najwyższej Izby Kontroli. Zdaniem NIK wybory prezydenckie powinno się przeprowadzić "bez szczególnego wsparcia informatycznego".

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) poinformowała dziś o efektach kontroli Krajowego Biura Wyborczego, czyli urzędu wykonującego zadania związane z organizacją wyborów. Należy tu podkreślić, że NIK nie kontrolowała Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) ani poprawności samego procesu wyborów. Izba sprawdziła natomiast prawidłowość tych działań KBW, które są związane z zapewnieniem odpowiedniej obsługi dla organów wyborczych. 

Wszyscy wiemy, że w czasie ostatnich wyborów samorządowych poważnie zawiódł system informatyczny. Wyniki kontroli NIK sugerują, że wina była w dużej mierze po stronie KBW. Przede wszystkim w pracach Biura brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów.

Analiza klęski

KBW podjęło, co prawda, pod koniec 2013 roku próbę zamówienia kompleksowej platformy wyborczej do obsługi różnego rodzaju wyborów, ale przetarg nie powiódł się z winy Biura. W styczniu 2014 roku został formalnie unieważniony.

W lutym 2014 roku KBW ogłosiło przetarg na moduły informatyczne do wyborów do Parlamentu Europejskiego, a dopiero 11 lipca 2014 roku (zaledwie na cztery miesiące przed wyborami samorządowymi) rozpisało kolejny przetarg na moduły do wyborów samorządowych. Przetarg ten rozstrzygnięto na początku sierpnia, umowę podpisano 19 sierpnia, a firma, która zwyciężyła w przetargu, dostarczyła wykonane moduły informatyczne 17 października 2014 roku (niespełna miesiąc przed wyborami).

Nie wiedzieli, co odebrali?

Kontrolerzy NIK oraz powołani przez Izbę biegli stwierdzili wiele nieprawidłowości. Oto niektóre z nich:

  • KBW nie określiło precyzyjnie wymagań jakościowych dla informatycznego systemu do obsługi wyborów samorządowych w 2014 roku.
  • Niemal na każdym etapie przetargu doszło do naruszeń przepisów Prawa zamówień publicznych.
  • KBW z opóźnieniem przekazywało do PKW projekty uchwał definiujące wygląd i treść dokumentów, które miały być generowane przez system informatyczny. System podlegał więc ciągłym modyfikacjom.
  • KBW przeprowadziło odbiór i zapłaciło za zamówione oprogramowanie do obsługi wyborów bez żadnego sprawdzenia dostarczonego produktu. W ten sposób wykonawcy zapłacono ponad 306 tys. złotych za oprogramowanie, które - według NIK - nie było zgodne z zamówieniem oraz podpisaną umową.
  • KBW dopuściło do użytkowania system informatyczny do obsługi wyborów, który posiadał istotne błędy dotyczące obsługi protokołów (ich generowania, opracowania i wydruku) terytorialnych komisji wyborczych.
  • KBW dopuściło do użytkowania program Kalkulator wyborczy, który nie został wystarczająco zabezpieczony.
  • KBW nie zapewniło sprawdzonej infrastruktury serwerowej i systemowej.
  • Szkoleni użytkownicy systemu nie mieli okazji ćwiczyć na rzeczywistym oprogramowaniu.

Odpuśćmy sobie wsparcie informatyczne

NIK sformułowała szereg wniosków pokontrolnych. Najważniejszy jest chyba taki, że stan przygotowania przez KBW infrastruktury informatycznej do wyborów prezydenckich w 2015 r. jest niewystarczający. Dlatego też - zdaniem NIK - przeprowadzenie wyborów prezydenckich w 2015 r. powinno nastąpić bez szczególnego wsparcia informatycznego.

PKW - liczenie ręczne

W odniesieniu do wyborów parlamentarnych w 2015 roku NIK wskazuje, że czas potrzebny na stworzenie odpowiedniego systemu informatycznego wynosi co najmniej sześć miesięcy. Dotychczasowy sposób zarządzania projektami informatycznymi oraz przygotowywania i przeprowadzania zamówień publicznych przez KBW wskazują na duże ryzyko niepowodzenia.

Co na to Nabino ?

Również firma Nabino, która przygotowała system wyborczy, wydała dziś oświadczenie w tej sprawie. Firma generalnie zgadza się z tym, że KBW opóźniało przeprowadzenie koniecznych prac. Biuro nie zapewniło odpowiedniej oraz sprawdzonej infrastruktury serwerowej i systemowej. Brakowało też obsługi serwisowej na poziomie odpowiednim do rangi zadania.

- Na uwagę zasługuje fakt, iż Nabino nie miało wpływu na decyzję o wykorzystaniu bądź nie systemu w trakcie wyborów samorządowych. KBW w każdym momencie realizacji projektu posiadało pełną wiedzę dotyczącą realizacji zamówienia i posiadając powyższe, podjęło decyzje o wykorzystaniu oprogramowania - czytamy w oświadczeniu. 

Firma Nabino zgadza się z NIK co do tego, że nie ma możliwości przygotowania odpowiedniego systemu na czas wyborów prezydenckich i należałoby przeprowadzić te wybory "ręcznie".


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930