Wszyscy będziemy kontrolować zbiórki pieniędzy. Zrobimy to lepiej niż urzędnicy?

02-04-2014, 08:41

Zbieranie pieniędzy do puszek na ulicy nie będzie wymagało pozwolenia, wystarczy zgłoszenie zbiórki przez internet. Prezydent podpisał ustawę, która jest ważnym ukłonem w stronę społeczeństwa informacyjnego.

Dziennik Internautów dość sporo już pisał o zmianach przepisów dotyczących zbiórek publicznych. Wymagało to zmiany ustawy z 1933 roku! Prace w tym zakresie zaczęły w czerwcu 2012 roku, wywołaniem małej burzy wokół kwestii crowdfundingu.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze wczoraj. Prezydent podpisał nową ustawę, która cieszy wiele organizacji społecznych i powinna cieszyć internautów.

zdjęcie
Zdjęcie za MAC, licencja CC

Kwestia zbiórek vs internet

Dlaczego ta ustawa jest tak ważna dla internetu? Otóż archaiczna ustawa z 1933 roku wymagała pozwolenia na przeprowadzenie zbiórki publicznej. To samo w sobie było uciążliwe i bezsensowne, ale pojawiał się jeszcze inny problem.

Nie było pewności co do tego, jak traktować zbiórki pieniędzy w internecie oraz za pomocą SMS-ów. Kłopoty z tego powodu miał m.in. portal historyczny Histmag.org, któremu zarzucono prowadzenie zbiórki publicznej bez pozwolenia. Sprawa Histmaga skończyła się dobrze, niemniej ukazała słabość prawa.

Co się zmieni na normalne?

Co zmienia nowa ustawa o zbiórkach publicznych? Oto krótkie podsumowanie.

  • Nie będzie wymagana zgoda urzędu na prowadzenie zbiórki. Wystarczy zbiórkę zgłosić i będzie można to zrobić online. 
  • Zniesiona zostaje opłata skarbowa dla organizatorów zbiórek oraz kosztowny – szczególnie dla mniejszych inicjatyw - obowiązek publikacji sprawozdań w prasie.
  • Obywatele będą wiedzieć gdzie szukać informacji o zbiórkach. Posłuży do tego portal Zbiórki.gov.pl, który będzie informował kto, gdzie i w jakim celu organizuje zbiórkę, ile zebrał finansów i na co przeznaczył  środki. W rzeczywistości możliwość kontroli zbiórek będzie lepsza niż dotychczas, mimo braku barier urzędniczych.
  • Zbiórki elektroniczne (przez internet lub przy użyciu sms-ów) nie będą traktowane jak zbiórki publiczne i nie będą wymagały żadnych dodatkowych formalności. O zbiórce publicznej powiemy tylko wówczas, gdy będzie to zbieranie "do puszek". Jest to logiczne, gdyż zbiórki "do puszek" trzeba nadzorować, natomiast zbiórki elektroniczne są dość łatwe do skontrolowania.
  • Zbiórką nie będą np. zbiórki organizowane w szkołach, inicjatywy prywatne, przeprowadzane wśród znajomych, a także zbieranie datków na cele religijne.

O zakończeniu prac nad nową ustawą o zbiórkach publicznych można powiedzieć wiele dobrych słów. Wiele osób już to zrobiło przy okazji wczorajszej uroczystości podpisania ustawy. Wszystkie te słowa można streścić w jednym zdaniu - nareszcie mamy ustawę o zbiórkach publicznych, która w przystaje do współczesnej rzeczywistości. 

Zdaniem redakcji Dziennika Internautów w tej ustawie najważniejsze jest to, że uwzględniono w jej konstrukcji ideę społeczeństwa informacyjnego. Twórcy ustawy dostrzegli, że nie wszytko musi kontrolować urzędnik. Kontrolę urzędnika można zastąpić kontrolą społeczną, a narzędziem do tego jest ogólnodostępna informacja. 

Sonda
Co sądzisz o nowej ustawie o zbiórkach publicznych?
  • ciesze się i już
  • szkoda, że tak późno
  • nie podoba mi się ta ustawa
  • nie obchodzi mnie to
wyniki  komentarze

Podziękowania i mały przytyk

Dziękujemy rządowi, dziękujemy Prezydentowi i prosimy o więcej. Ponieważ nie lubimy pisać laurek dla władzy, jeszcze trochę ponarzekamy.

Zdjęcie w tym tekście zaczerpnęliśmy ze strony Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji, które udostępnia zdjęcia na licencji Creative Commons (to dobrze). Moglibyśmy wziąć zdjęcia także ze strony Prezydenta, ale zasady wykorzystania zdjęć ze strony Prezydent.pl są po prostu oburzająco restrykcyjne (to źle). Moglibyśmy naruszyć prawa Kancelarii kadrując zdjęcie. Może czas i to zmienić?


  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy