Wlk. Brytania: Nie odetną, ale utrudnią

14-03-2009, 14:30

Internauci nielegalnie pobierający z internetu muzykę i filmy nie będą odłączani od sieci. Nie znaczy to jednak, że Wielka Brytania nie utrudni im tego procederu.

Państwa europejskie nie mają wspólnego planu działań w walce z nielegalnym pobieraniem plików z internetu. Parlament francuski pracuje obecnie nad ustawą, mającą umożliwić odłączanie internautów, którzy będą notorycznie pobierać muzykę i filmy objęte prawami autorskimi z sieci. Z kolei jeden z norweskich ministrów zaproponował, by zalegalizować p2p.

Wielka Brytania, choć porzuciła pomysł odłączania internautów, chce jednak skłonić swoich obywateli do działań zgodnych z prawem. Lord Stephen Carter, minister ds. komunikacji w brytyjskim gabinecie, przedstawił właśnie pierwsze założenia jego planu walki z nielegalnym pobieraniem plików z sieci - pisze PCWorld.

Minister chce powołać specjalną agencję rządową, która ma zająć się walką z nielegalnym p2p. Nie będzie jednak dążyć do odłączania internautów, gdyż na to nie ma zgody rządu. Zajmie się za to promowaniem legalnych miejsc, skąd można pobierać pliki, a także sposobami, które mają utrudnić dostęp do sieci p2p. W planach jest także ustalenie jednolitych zasad, na jakich utwory muzyczne i filmy udostępniane są przez media elektroniczne. Wszystko po to, by nie dochodziło do takich konfliktów, jak obecnie między YouTube a Performing Right Society.

Pomysł powołania agencji wydaje się być odpowiedzią na brak działań ze strony największych dostawców internetu, którzy w zeszłym roku zobowiązali się rozpocząć akcję ostrzegania tych internautów, którzy pobierają dużo treści z sieci. Miał to być pierwszy krok w ograniczaniu nielegalnego pobierania plików.


Następny artykuł » zamknij

Disney - nowe otwarcie

Źródło: PC WORLD
Tematy pokrewne:  

tag Wielka Brytaniatag p2ptag muzyka w internecie
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy