Windows 8 to katastrofa. Złoty okres przed Linuksem?

26-07-2012, 19:53

Odmieniony interfejs, którego boi się wielu użytkowników, rosnące znaczenie urządzeń przenośnych czy nawet zadowolenie z Windowsa 7 - to wszystko może przeszkodzić nowemu systemowi Microsoftu.

Wielu użytkowników obawia się interfejsu Metro nowego Windowsa, a testowe wydania systemu cieszą się znacznie mniejszą popularnością, niż to było w przypadku "Siódemki". Przyszłe problemy systemu Microsoftu mogą jednak oznaczać również kłopoty dla niektórych producentów sprzętu.

Katastrofa od Microsoftu

Co mówi Windows?Gabe Newell, który współtworzył firmę Valve rozwijającą znaną platformę Steam, nie ma wątpliwości, że Windows 8 namiesza na rynku - niestety nie przynosząc wiele dobrego. Ceniony w branży ekspert stwierdził nawet, że "Windows 8 jest katastrofą dla każdego, znajdującego się w przestrzeni pecetów".

Jego prognozy sięgają jednak znacznie dalej. Newell uważa na przykład, że w związku z problemami, jakie napotka na swojej drodze nowy system Microsoftu, niektórzy producenci pecetów będą musieli opuścić ten rynek, a inni stracą dużą część marży.

Alternatywy dostępne od lat

Czy Windows 8 jest najlepszym, co mogło się przytrafić Linuksowi? Wiele wskazuje na to, że przynajmniej na komputerach biurkowych platforma ta może znacznie zyskać na znaczeniu. Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, dobrze będzie mieć jakąś alternatywę - zauważa Newell, którego firma już od jakiegoś czasu rozwija Steam dla Linuksa, właśnie by uczynić ten system bardziej atrakcyjnym dla fanów gier.

Można się pokusić o stwierdzenie, że jądro opracowane przez Linusa Torvaldsa już teraz nie pozostawia zbyt wiele miejsca Microsoftowi na urządzeniach przenośnych. Nie każdy wie, że to właśnie kernel Linuksa jest podstawą platformy Android. 

Krajobraz pecetów się zmieni?

Sonda
Windows 8 pomoże Linuksowi?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

O ile duże zróżnicowanie platform na rynku mobilnym zawsze było standardem, tak w przypadku komputerów PC odejście niektórych producentów od Windowsa, byłoby dużą zmianą. Dostępność nowych gier dla Linuksa na komputerach biurkowych z pewnością ułatwiłaby wielu koncernom decyzję o porzuceniu systemu Microsoftu.

Warto jednak pamiętać, że Linux na razie nie może się pochwalić zbyt dużą ilością oprogramowania, które satysfakcjonowałoby osoby wykorzystujące np. Photoshopa czy rozbudowany pakiet Office. Wielu użytkowników jest zwyczajnie uzależnionych od Windowsa, a pozostali po prostu często nie znają alternatyw.

Czytaj także: Windows 8 ma asa w rękawie? Zobacz, czym może zaskoczyć


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy