Wikimania w Gdańsku: Mamy spore szanse

22-04-2009, 09:48

"Mamy spore szanse", a "nasza oferta wypełniona jest szczegółami" - powiedział Dziennikowi Internautów Wojciech Pędzich, odnosząc się do szans wybrania Gdańska na gospodarza Wikimanii 2010 - imprezy zrzeszającej osoby związane z Wikipedią.

Wikimania to impreza cykliczna odbywająca się co rok. Na spotkaniu pojawiają się m.in. użytkownicy, administratorzy oraz programiści. Pierwsza edycja konferencji odbyła się w 2005 roku we Frankfurcie, który ugościł 380 sympatyków Wikipedii. Na każdą kolejną imprezę zjeżdżała coraz większa liczba osób.

Baner promujący
fot. Airwolf na lic. CC - Baner promujący
W 2009 roku Wikimania odbędzie się w Buenos Aires, natomiast za rok gospodarzem imprezy może być Gdańsk, o czym Dziennik Internautów informował na początku br. Początkowo o przeprowadzenie Wikimanii 2010 chciało ubiegać się 17 miast. Ostatecznie ze wszystkich zgłoszeń na polu walki pozostały 3 kandydatury: Amsterdam, Oxford oraz Gdańsk.

Przedstawiciele komitetów odpowiedzialnych za poszczególne kandydatury przygotowali szczegółowe prezentacje miast, uwzględniając m.in. warunki lokalizacyjne, koszty, jakie będą musieli ponieść odwiedzający, dostęp do internetu na terenie konferencji, wsparcie mediów czy atrakcje turystyczne.

Ostatecznie decyzja jury dotycząca wyboru gospodarza miała zapaść najpóźniej 16 kwietnia, jednak dzień wcześniej w godzinach wieczornych czasu polskiego jury poinformowało o zmianie terminu na "nieokreślony". Obecnie, jak poinformował Dziennik Internautów Wojciech Pędzich - inicjator akcji, decyzji możemy spodziewać się w najbliższą niedzielę, 26 kwietnia.

GDAŃSK - MIASTO WOLNOŚCI

Redakcja DI przeprowadziła rozmowę z Wojciechem Pędzichem dotyczącą kandydatury Gdańska, reklamowanego hasłem "the city of freedom" (miasto wolności).

Dziennik Internautów: Jak oceniasz szansę polskiej kandydatury?

Wojciech Pędzich z synkiem
fot. Wojciech Pędzich - Wojciech Pędzich z synkiem
Wojciech Pędzich - pomysłodawca zgłoszenia kandydatury Gdańska: Jesteśmy jednym z trzech kandydujących miast - w pierwszej wersji o organizację Wikimanii 2010 chciało ubiegać się aż 17 lokalnych komitetów. Niedawno Tomasz Ganicz, prezes Stowarzyszenia Wikimedia Polska, dokonał w miarę obiektywnego przeglądu ofert i wnioskuje, że Gdańsk i Amsterdam idą łeb w łeb, zaś Oksfordowi nieco do konkurencji brakuje.

Uważam, że mamy spore szanse, mimo niepokrycia kosztów konferencji w budżecie (co chyba jest najsłabszą stroną oferty) - nie podpisaliśmy jeszcze żadnego listu intencyjnego ze sponsorami, choć prowadzimy rozmowy. Nie jest to tyko moje wyczucie, lecz też obserwacja zachowania jurorów, którzy przesunęli termin ogłoszenia decyzji do niedzieli, przychylnie komentując oferty podczas zadawania kolejnych pytań uzupełniających.

DI: Jak Twoim zdaniem prezentacja Gdańska wypadła na tle konkurencji: Amsterdamu i Oksfordu?

WP: Podczas internetowej publicznej debaty nad kandydaturami byliśmy najdłużej przepytywanym komitetem organizacyjnym, co może sugerować zainteresowanie jurorów. Uważam też, że nasza oferta wypełniona jest szczegółami - czasy przejazdów, ceny, spodziewana prędkość infrastruktury sieciowej - podczas gdy kontrkandydaci tych liczb mają jakby mniej.

Naszymi kartami przetargowymi są też różne dodatki, takie jak certyfikat "eko" dla konferencji, pojawiający się w ofertach na organizację Wikimanii po raz pierwszy, wypełniona atrakcjami impreza dla uczestników konferencji przygotowana przez profesjonalną firmę czy seria mniejszych dodatków (symulatory autobusów, współorganizowane z gdańskim uniwersytetem warsztaty tłumaczeniowe czy możliwość wypożyczenia retro-tramwaju, która wywołała poruszenie na kanale drużyny przygotowującej ofertę Oksfordu).

Sonda
Gospodarzem Wikimanii 2010 będzie:
  • Gdańsk
  • Amsterdam
  • Oxford
wyniki  komentarze

DI: Na jakie cechy miasta kładliście nacisk przygotowując polską kandydaturę?

WP: Motto konferencji to "Gdańsk - the city of freedom" (Gdańsk - miasto wolności). Od samego początku, od chwili, gdy pojawiła się myśl zorganizowania Wikimanii w grodzie nad Motławą, chcieliśmy powiązać postrzeganie Gdańska jako symbolicznego kosmopolitycznego wolnego miasta, choćby w kontekście wydarzeń w Stoczni Gdańskiej, ruchu politycznej i społecznej wolności, z wolnością tworzenia wiedzy i wolnego do niej dostępu - to są wartości przyświecające Fundacji Wikimedia i wszystkim jej projektom.

Rok 2010 jest Rokiem Szopenowskim, a Filharmonia Bałtycka nosi imię tego właśnie kompozytora. Sama Filharmonia, miejsce sprawdzone w wielkich wydarzeniach takich, jak 25-lecie przyznania Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi Lechowi Wałęsie, proponowane też jako lokalizacja losowania grup do rozgrywek Euro 2012, też jest atutem. Centralna i wschodnia Europa stosunkowo niedawno otworzyły się na świat, więc dla mieszkańców Europy Zachodniej i Ameryki Północnej stanowi swego rodzaju ciekawostkę.

DI: Dziękujemy za rozmowę i trzymamy kciuki za kandydaturę Gdańska.

WP: Również dziękuję i mam nadzieję, że zobaczymy się w Gdańsku za rok.


Źródło: DI24.pl
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Styczeń 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2019 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.