Wielkomiejski napęd dla pracy zdalnej

13-06-2019, 17:28

Aż 70% spośród 5 tysięcy pracowników umysłowych zaproszonych do udziału w nowym badaniu przyznało, że nie zawahałoby się ani przez chwilę przed wyjazdem z dużych miast do mniejszych ośrodków miejskich lub na tereny wiejskie, gdyby tylko mieli możliwość kontynuowania swojej pracy w modelu zdalnym. Skąd bierze się to podejście?

Koszty życia w dużych miastach zaczynają przewyższać płynące z tego korzyści - blisko 60% respondentów wspomnianego badania, przeprowadzonego na zlecenie firmy Citrix, określiło je mianem „paraliżujących” i uznało za główny czynnik stojący za decyzją o powrocie lub wyjeździe do małych miejscowości i wsi. Faktycznie – sumaryczny „rachunek” wystawiany mieszkańcom największych ośrodków miejskich systematycznie rośnie – co daje się zauważyć także w przypadku Polski.

Wada wśród zalet

Na wstępie należy jednak wyjaśnić, iż wielkomiejskie życie jest z reguły dobrze oceniane pod względem perspektyw zawodowych i możliwości rozwinięcia swojej kariery w pożądanym kierunku. Dla nieco ponad połowy (54%) uczestników badania mieszkanie w aglomeracji ma lub miało pozytywny wpływ na ich sytuację zawodową. Głównie ze względu na dostępność ofert pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów, szeroki wybór deficytowych profesji oraz atrakcyjność wynagrodzeń.

Interesująco przedstawia się jednak konfrontacja powyższego wniosku z zadanym przez twórców analizy pytaniem odnośnie relokacji. Okazuje się, że aż 70% zaproszonych do ankiety pracowników z dużych miast, wykonujących zawody w pełni „podatne” na świadczenie pracy w modelu zdalnym, z dużą chęcią przeprowadziłoby się na tereny mniej zurbanizowane, gdyby mieli gwarancję dalszego realizowania się zawodowo na niezmienionym poziomie. Skąd więc aż tak liczna grupa zwolenników zmiany dotychczasowego miejsca zamieszkania? 

Przyczyna leży głównie w kosztach. Blisko 60% uczestników badania przyznało, że cena wielkomiejskiego życia staje się dość dużym problemem, nadmiernie obciążającym ich budżet, nawet pomimo dość wysokich zarobków oferowanych przez zlokalizowane w metropoliach przedsiębiorstwa. I choć analizę tą zrealizowano w USA, w Europie – a także w Polsce – sytuacja przedstawia się analogicznie. Jak tłumaczy Jacek Wiśniewski, Prezes Zarządu NEXERY, wystarczy zestawić ze sobą najważniejsze parametry, takie jak m.in. średnia cena metra kwadratowego mieszkania w zakupie czy wynajmie, ceny biletów komunikacji miejskiej, parkingów miejskich, koszt metra sześciennego wody czy kilowatogodziny energii elektrycznej w największych polskich miastach i porównać je z ubiegłorocznymi czy też kosztami właściwymi dla poprzednich lat by dojść do wniosku, że niemal wszystkie systematycznie pną się w górę. Często jest to tempo dużo wyższe niż tempo przyrostu wysokości wynagrodzeń – nawet w wysoko wyspecjalizowanych zawodach. Portal myfunkytravel.com przygotował tabelę średnich miesięcznych kosztów życia w poszczególnych miastach UE – zgodnie z nim, w Warszawie wynosi on 829 euro, czyli blisko 3600 zł. Wg. portalu pracuj.pl średnie wynagrodzenie w stolicy wyniosło w 2018 roku 6000 zł brutto, czyli nieco ponad 4 tys. zł netto.

Nie tylko o kosztach

Co poza rosnącymi kosztami wielkomiejskiego życia skłania mieszkańców dużych miast do relokacji? 81% ankietowanych badania Citrix podkreślało, że praca zdalna z mniejszej miejscowości lub wsi zagwarantowałaby im znacznie lepszy work-life-balance, zaś ponad połowa stwierdziła, że jest już nieco zmęczona miejskim tempem oraz stylem życia. Dla 30% dość kłopotliwy jest fakt, iż przeznaczają na koszty związane z zakwaterowaniem niemal jedną trzecią swojego wynagrodzenia – aż 46% twierdzi natomiast, że nie będzie w stanie pozwolić sobie na zakup własnego mieszkania, co staje w opozycji względem ich planów na przyszłość.

Według analizy przeprowadzonej przez Michael Page, już 65% polskich pracowników szczególnie ceni sobie możliwość elastycznego zarządzania czasem pracy. Ponadto, coraz więcej z nich pyta o możliwość pracowania w modelu zdalnym w trakcie rozmów kwalifikacyjnych, co jeszcze 5 lat temu zdarzało się sporadycznie.

Ponadto Wiśniewski zauważa, że w naszym kraju jest już 220 tys. freelancerów, a ponad połowa z nich utrzymuje się wyłącznie w ten sposób. To ciekawy sygnał, wskazujący na postępująca zmianę na rynku pracy, na którą niemały wpływ mają wysokie koszta oraz pewne niedogodności związane z życiem w wielkich miastach. Bardzo możliwe, że liczba zainteresowanych relokacją oraz pracą zdalną z mniejszych miejscowości i wsi będzie rosnąć. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę zwiększającą się dostępność szybkiej infrastruktury internetowej na obszarach oddalonych od dużych ośrodków miejskich, gdzie dotąd możliwości w zakresie świadczenia pracy na odległość były mocno ograniczone.

Zdalnie, ale na pełen etat

Należy także zwrócić uwagę na to, że praca zdalna coraz częściej staje się wyłączną formą zatrudnienia, a nie jedynie pomysłem na tymczasową, projektową współpracę w celu zwiększenia przychodów. Na polskiej witrynie serwisu indeed.com znaleźć można ponad 1400 ofert pracy zdalnej, z czego aż jedna czwarta to propozycje podjęcia zatrudnienia w formie pełnoetatowej/stałej.

Źródło: InPlus Media


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031