Warszawski szpital przeprowadza operacje przy użyciu robota i szkoli chirurgów robotycznych

08-01-2019, 22:52

Robot da Vinci umożliwia precyzyjne przeprowadzanie operacji oraz skraca okres rekonwalescencji pacjenta. Minimalizuje też ryzyko wystąpienia komplikacji oraz odczuwany przez chorego ból po zabiegu. Technologia może mieć swoje zastosowanie w niemal każdej dziedzinie medycyny - zwłaszcza w urologii, ginekologii, chirurgii ogólnej i kardiochirurgii. Obecnie korzysta z niej kilka polskich szpitali.

Opracowany pod koniec lat 90. i wprowadzony do użytku w 2001 roku robot da Vinci zrewolucjonizował chirurgię. Zastosowana w nim technologia pozwala na niezwykle precyzyjne wykonywanie zabiegów operacyjnych, także w trudno dostępnych rejonach ciała pacjenta. Robot składa się z czterech ramion – trzy z nich wyposażone są w narzędzia chirurgiczne, czwarte zaś dysponuje kamerą endoskopową. Ramiona mają tzw. sztuczny nadgarstek doskonale imitujący ruch ludzkiej ręki. Drugim elementem robota jest obsługiwana przez lekarza konsola chirurgiczna umożliwiająca manewrowanie ramionami oraz podgląd operowanego fragmentu ciała w technologii 3D, rozdzielczości HD i naturalnej kolorystyce. 

Metoda stosowana jest obecnie w niemal każdej dziedzinie chirurgii, zwłaszcza urologii, chirurgii ogólnej, ginekologii i kardiochirurgii. Jej wykorzystanie przekłada się na znacznie mniejszą liczbę komplikacji, często występujących po operacjach wykonywanych metodą laparoskopii, oraz minimalne obciążenie organizmu – pacjent traci bowiem znacznie mniej krwi. Nie bez znaczenia jest też fakt, że chory odczuwa mniejszy ból i szybciej wraca do zdrowia. 

W zakresie urologii najczęściej przeprowadzanym zabiegiem jest radykalna prostatektomia, czyli całkowite usunięcie prostaty – zastosowanie tej technologii pozwala na ograniczenie takich efektów ubocznych operacji jak nietrzymanie moczu oraz zaburzenia erekcji. Technologia ta sprawdza się również przy takich zabiegach jak usuwanie guzów nowotworowych, usunięcie macicy, pobieranie narządów do przeszczepu. 

Lekarz musi przejść specjalne szkolenie, aby mógł operować za pomocą robota. Może ono trwać nawet kilkanaście miesięcy, w zależności od indywidualnych predyspozycji chirurga. Równie ważna jest jednak praktyka, czyli operowanie pacjentów pod okiem doświadczonego mentora. Liczne badania naukowe pokazują, że mistrzowski poziom lekarz osiąga po przeprowadzeniu co najmniej pięciuset tego rodzaju operacji.

Jednym z ośrodków, który kształci przyszłych chirurgów robotycznych, jest Szpital Medicover w Warszawie, gdzie w ciągu ostatnich 6 miesięcy wykonano ponad 120 operacji z zastosowaniem tej technologii. Dr Paweł Salwa zaznacza, że w swoim 7-letnim doświadczeniu z perspektywy konsoli da Vinci operował ponad 900 pacjentów.

Źródło: Newseria


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy