Walki z mediami w Chinach ciąg dalszy

17-08-2007, 21:38

Akcje specjalne wymierzone w fałszywe informacje, nieautoryzowane publikacje i osoby podszywające się pod dziennikarzy - to najnowsze zapowiedzi władz Chin.

Zbliżający się zjazd Partii Komunistycznej wymusza na władzy kolejne działania. Sferą życia publicznego najbardziej jej zagrażającą są oczywiście media. Nie dziwią więc kolejne posunięcia zasiadających u władzy Państwa Środka.

Tym razem jednak działania mają być podjęte w obronie rzetelności i prawdziwości informacji. Wszystko za sprawą wyemitowanego w telewizji reportażu o producentach klusek z Pekinu, którzy rzekomo mieli je wypełniać tekturą. Dziennikarz, który przygotował ten materiał został za to skazany na rok więzienia i 130 dolarów grzywny - czytamy na stronach New York Times.

Zgodnie z założeniami, penalizacji mają podlegać wszyscy ci, którzy intencjonalnie tworzą nieprawdziwe materiały medialne, powodujące niepokoje społeczne czy szargające reputację kraju. Co więcej, kary mają dotknąć także agencje prasowe, zatrudniające takich dziennikarzy.

Organizacje dziennikarskie protestują przeciwko wyrokowi twierdząc, iż historia mogła nie być zmyślona. Pojawiają się jednak także głosy krytykujące twórców reportażu, zarzucające im branie łapówek za niepublikowanie materiałów lub ich koloryzowanie.

Media, walcząc o klientów, coraz częściej uciekają się do nieetycznych zachowań. Coraz częściej także pozwalają sobie na mniej lub bardziej ostrą krytykę władzy. Żadnej władzy się to nie podoba, a chińskiej tym bardziej.

Źródło: New York Times
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30