Walki w Strefie Gazy i na Facebooku - zobacz propagandę wojenną XXI wieku

19-11-2012, 11:21

Konflikt w Strefie Gazy znów się nasila, jest wielu zabitych, a obie strony konfliktu czują się tymi pokrzywdzonymi, którzy muszą się bronić. Wojna propagandowa między Izraelem a Palestyńczykami przeniosła się do Facebooka, Twittera i YouTube.

Nikogo już nie powinno dziwić to, że ważne światowe wydarzenia mają swoje odbicie w mediach społecznościowych. Jeszcze nie tak dawno Twitter żył doniesieniami dotyczącymi huraganu Sandy. Teraz natomiast tematem nr 1 staje się konflikt w Strefie Gazy.

Z Twittera, Facebooka i YouTube korzystają naturalnie obydwie strony konfliktu, uprawiając wojenną propagandę. Każda z tych stron chce przekonać świat do swoich racji, postawić się w roli ofiary, przedstawić drugą stronę jako agresora.

Izrael edukuje

Przykładem może być konto rzecznika Izraelskich Sił Obrony na Twitterze, które informuje głównie o tym, ile rakiet wystrzelili Palestyńczycy, jakie cele atakowali oraz jakie operacje zostały podjęte przeciwko terrorystom. Jeśli już mowa o cywilach, to rzecznik na Twitterze stara się przekonywać wszystkich, że to Hamas wykorzystuje cywilów jako żywe tarcze.  

Nie może zabraknąć wzruszających fotografii, takich jak ta, przedstawiająca izraelską rodzinę zmuszoną do przebywania w schronie.

zdjęcie

Rzecznik sił izraelskich ma również swoje konto na YouTube, które zawiera materiały edukacyjne w przyjazny sposób wyjaśniające, dlaczego zabijanie cywilów jest czasem konieczne.

Hamas szokuje

Oczywiście w social media są także Palestyńczycy. Przykładem ich "głosu" może być konto Brygad Al-Kasssam. Oczywiście wśród prezentowanych na tym koncie materiałów niemało jest dowodów masakr, których ofiarami są cywile.


-->
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031