Ustawa o re-use wyszła z Senatu. Rejestr pedofilów wzbudza obawy. Przegląd (e)prawny, 19.02.2016

19-02-2016, 15:17

Co się dzieje z ustawą o re-use? Czy zwolnienie za wpis na Facebooku było środkiem proporcjonalnym? O tym oraz o innych ciekawych sprawach piszemy w cotygodniowym przeglądzie (e)prawnym.

W tym tygodniu w Dzienniku Internautów...

poruszaliśmy następujące ciekawe tematy z okolic internetu, technologii i prawa.

Poza tym na koniec tygodnia chcemy wam zasygnalizować następujące wydarzenia i tematy.

Ustawa o re-use wyszła z Senatu

Senat uchwalił Ustawę o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (zwaną też ustawą o re-use). Senatorowie uchwalili ją z dziewięcioma redakcyjno-korygującymi poprawkami

Celem ustawy jest ułatwienie wykorzystywania informacji sektora publicznego, co ma służyć także rozwojowi naszej gospodarki cyfrowej. Na mocy ustawy wszystkie dokumenty (w formie papierowej, elektronicznej, dźwiękowej, wizualnej lub audiowizualnej) udostępniane przez organy sektora publicznego mogą być ponownie wykorzystywane do dowolnych celów komercyjnych lub niekomercyjnych, chyba że są zabezpieczone prawami własności intelektualnej osób trzecich. Ustawa poszerza katalog takich dokumentów o zasoby bibliotek (w tym naukowych), muzeów i archiwów państwowych, a także o dane meteorologiczne i hydrologiczne. 

Jeśli chcecie wiedzieć więcej, zajrzyjcie do naszych tekstów o ustawie o re-use

Operator i brak zgody na telemarketing

Gazeta Prawna donosiła wczoraj, że Sąd Najwyższy uznał, iż wolno nałożyć karę finansową na operatora, który nie uzyskał zgody na przekazanie numerów swoich użytkowników innemu podmiotowi w celach marketingowych, a mimo to je przekazał. Sąd Najwyższy przychylił się do argumentaji Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), która nałożyła w 2011 r. na Polską Telefonię Cyfrową karę w wysokości 5 mln zł za niewypełnienie obowiązku uzyskania zgody abonentów i użytkowników końcowych na używanie automatycznych systemów wywołujących.

Krytyka rejestru pedofilów

Dziennik Internautów pisał już o tym, że rząd chce stworzyć publiczny rejestr pedofilów

Pomysł jest obecnie krytykowany m.in. przez Fundację Panoptykon. Uważa ona, że takie rejestry wcale nie służą celowi, do jakiego są tworzone. Panoptykon powołuje się na Polskie Towarzystwo Seksuologiczne, a ono z kolei uważa, że takie rejestry publiczne nie doprowadziły w innych państwach do spadku liczby przestępstw o charakterze seksualnym.  Projekt był też krytykowany przez Prokuratora Generalnego oraz Sąd Najwyższy

Koniec "karcianek" coraz bliżej

W Dzienniku Internautów publikowaliśmy już felieton na temat likwidacji "godzin karcianych" w szkołach. Wypada więc odnotować, że we wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, który ma zlikwidować "karcianki". Prawdopodobnie znikną one od 1 września tego roku. 

Jeśli chcecie przeczytać wspomniany felieton, znajdziecie go w tekście pt. Likwidacja "godzin karcianych" to odejście od idei bieda-nauczycieli. To dobre dla edukacji.

NIK o danych dotyczących bezpieczeństwa ruchu

W Polsce nie funkcjonuje jednolity, kompleksowy system umożliwiający gromadzenie oraz wykorzystywanie danych dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego - zauważyła Najwyższa Izba Kontroli. Funkcjonujące lokalne i regionalne systemy nie tworzą spójnej całości pozwalającej na zarządzanie bezpieczeństwem ruchu drogowego na poziomie krajowym. Ani Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju ani Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego nie podejmowały skutecznych działań w celu integracji tych systemów oraz pełnego wykorzystania istniejących baz danych (SEWIK, CEPIK).

Zdaniem NIK ustalenia kontroli wskazują na konieczność bezzwłocznego podjęcia skoordynowanych, systemowych działań prowadzących do wdrożenia realnych mechanizmów zarządzania bezpieczeństwem na drogach. W tym celu konieczna jest harmonijna współpraca pomiędzy ministrami właściwym ds. transportu, bezpieczeństwa, administracji oraz cyfryzacji.

Zwolnienie za wpis na Facebooku środkiem nieproporcjonalnym

Ewa W., Redaktor Naczelna Radia Dla Ciebie (RDC) została zwolniona po tym, jak na Facebooku opublikowała wpis dotyczący obowiązku szkolnego sześciolatków oraz dzieci Państwa Elbanowskich. Zarząd RDC uznał, że dziennikarka nie powinna publikować treści podważających dziennikarską wiarygodność jej i jej kolegów. Do sprawy przystąpiła Helsińska Fundacja Praw podnosząc, że zwolnienie mogło być nieproporcjonalne do popełnionego czynu.

Sąd Rejonowy uznał, że zwolnienie dziennikarki było środkiem nieproporcjonalnym. O finale sprawy donosi Obserwatorium Wolności Mediów HFPC

Prawa autorskie ocenzurowały wykład (o prawie autorskim)

Znów się zdarzyło, że wykład na temat praw autorskich został zablokowany na YouTube z powodu praw autorskich. Tym razem był to wykład Williama Fishera z Harvardu, który jest zwolennikiem głębokiej reformy praw autorskich. 

To nie pierwsza taka sytuacja. Już kiedyś się zdarzyło, że prawa autorskie uciszyły prof. Lawrcence'a Lessiga


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930