Ustawa o książce - ministerstwo kultury nie współtworzy projektu, ale co o nim wie?

30-10-2013, 11:19

Ustawa o książce ma wprowadzić stałą cenę na nowości wydawnicze, co może się skończyć zawyżaniem cen książek. Minister kultury popiera pomysł, ale ministerstwo kultury nie uczestniczy w pracach nad projektem. Aktualizacja: otrzymaliśmy projekt ustawy z MKiDN.

W ubiegły poniedziałek Dziennik Internautów pisał o propozycji stworzenia Ustawy o książce, która miałaby wprowadzić stałą cenę na nowości wydawnicze. Chodzi o to, by wydawca mógł ustalić cenę książki, która będzie obowiązywać we wszystkich księgarniach przez ustalony czas. W praktyce byłaby to zmowa cenowa w majestacie prawa.

Pomysł tej ustawy wyszedł od Polskiej Izby Książki (PIK). Nie mówi ona wprost, że ta ustawa pozwoliłaby na zawyżanie cen bestsellerów. Izba tłumaczy bardziej dyplomatycznie, że wydawca będzie mógł "stworzyć mechanizmy wewnętrznych dotacji, dzięki którym będzie on mógł finansować tytuły niekomercyjne zyskami osiągniętymi ze sprzedaży bestsellerów".

Co MKiDN wie o projekcie? Oto jest pytanie

Media cytowały wypowiedzi ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, który jest zwolennikiem propozycji. Skoro pomysł został poparty jego autorytetem, postanowiliśmy spytać Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) o to, co wie na temat Ustawy o książce.

W poniedziałek rano skierowaliśmy do MKiDN cztery pytania. Poprosiliśmy o przekazanie nam projektu ustawy, projektu założeń lub jakiegokolwiek innego projektu, który może posiadać MKiDN. Spytaliśmy też, w jaki sposób ustawa była konsultowana. Spytaliśmy, czy ministerstwo nie uważa pomysłu za zwykłą zmowę cenową oraz czy oceniało wpływ ustawy na rynek e-booków.

Wczoraj po południu otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

Polska Izba Książki w dniu 21 października 2013 roku przekazała do MKiDN propozycję wstępnych założeń w zakresie społecznej propozycji ustawy o książce. Pomysłodawcą projektu ustawy jest Polska Izba Książki, która na swojej stronie internetowej umieściła podstawowe założenia i przyczyny wprowadzenia ustawy o książce, a także tekst projektu ustawy.
Z uwagi na społeczny charakter projektu w chwili obecnej MKiDN nie uczestniczy w jego przygotowaniach.

Odpowiedź pochodzi z Centrum Informacyjnego MKiDN. W podpisie nie było żadnego nazwiska.

Ministerstwo przyznało zatem, że otrzymało od PIK przynajmniej "propozycję wstępnych założeń". Nie przekazało nam jednak tego dokumentu. Spytaliśmy raz jeszcze, czy możemy otrzymać "propozycję wstępnych założeń" i mamy nadzieję, że ministerstwo przekaże nam ten dokument.

W cytowanej wyżej odpowiedzi jest mowa o tym, że Polska Izba Książki umieściła projekt ustawy na swojej stronie. Jest to prawda, ale od razu dodajmy, że nie każdy może się z tym tekstem zapoznać. Po wejściu na stronę PIK znajdziemy link Projekt Ustawy o Książce, ale prowadzi on do strony logowania dla członków Izby. Zwróciliśmy się do PIK z pytaniami o to, czy możemy otrzymać kopię dokumentu, ale Izbie najwyraźniej nie zależy na publikowaniu szczegółów dotyczących jej propozycji, przynajmniej nie na tym etapie.

Na stronie PIK są też "podstawowe założenia i przyczyny wprowadzenia" ustawy. To bardzo krótki i ogólnikowy tekst. Nie wiadomo, czy MKiDN otrzymało dokument z tym tekstem, czy też coś innego.

MKiDN nie uczestniczy, ale minister popiera

Odpowiedź MKiDN daje jasno do zrozumienia, że ministerstwo nie uczestniczy w przygotowaniach projektu. To dość istotna informacja, ale dlaczego mimo jej otrzymania nadal drążymy sprawę w ministerstwie?

Sonda
Czy minister powinien przytakiwać projektowi, w którego przygotowniu nie uczestniczy?
  • tak
  • raczej tak
  • raczej nie
  • nie
wyniki  komentarze

Naszym zdaniem nie można ignorować faktu, że minister Bogdan Zdrojewski już wyraził poparcie dla projektu ustawy. Skoro minister jest gotów przytakiwać jakiemuś pomysłowi, powinien być gotowy do dzielenia się wiedzą na jego temat.

Inna rzecz, że dotychczasowe informacje mediów były niedokładne i wymagają doprecyzowania. Wiele źródeł powtórzyło, że "projekt jest na etapie konsultacji", co można było zrozumieć jako szersze konsultacje społeczne. Tak naprawdę nie było konsultacji z prawdziwego zdarzenia. Po prostu PIK i jej członkowie dyskutują sobie o jakimś projekcie ustawy, informują o tym ministerstwo, a minister generalnie przytakuje. Można to oczywiście nazwać "konsultacjami". Warto jednak mieć na uwadze, co naprawdę w tym przypadku kryje się za tym słowem.

Aktualizacja - zobacz projekt ustawy

Centrum Informacyjne MKiDN wreszcie podzieliło się z nami dokumentami. Jeden z nich, zawierający "założenia" jest podobny do wpisu, jaki można znaleźć na stronie PIK. Drugi jest projektem ustawy, którego kopię zamieszczamy poniżej.

W sprawie tego projektu kontaktowała się z nami również Grażyna Szarszewska z Polskiej Izby Książki. Powiedziała nam, że projekt ten należy traktować jako "bardzo roboczy". Dodała, że ciągle trwają prace nad analizą skutków ekonomicznych i społecznych różnych modeli takiej regulacji. Ostateczny kształt projektu ustawy ma być gotowy w grudniu tego roku.

Projekt PIK UoK z 21.10.2013 r. - Wersja 17 10 (Bez Komentarzy) by di24pl

Czytaj: Zawyżanie cen książek zachęci ludzi do czytania? Minister kultury najwyraźniej w to wierzy


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Lipiec 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031