USA buduje system do automatycznych cyberataków - twierdzi Snowden

14-08-2014, 09:03

NSA budowała system do autonomicznego odpowiadania na cyberatak. Co więcej, w przeszłości to NSA odcięła Syrię od sieci. Tak niezwykłe fakty ujawnił Edward Snowden w wywiadzie dla Wired.

Magazyn Wired opublikował obszerny wywiad z Edwardem Snowdenem. Możecie o nim poczytać pod adresem www.wired.com/2014/08/edward-snowden.

Może się wydawać, że Snowdena znamy nie od dziś i nie jest on w stanie niczym nas zaskoczyć, ale w tym wywiadzie ujawniono przynajmniej trzy niezwykle ciekawe informacje, o których wcześniej nie słyszeliśmy.

MonsterMind

Najciekawsza jest informacja o programie MonsterMind, o którym wcześniej Snowden nie mówił. Ten program ma automatycznie wykrywać rozpoczynające się cyberataki i blokować je. Ma stale szukać takich wzorców ruchu w sieci, które mogą świadczyć o cyberagresji. To jednak nie wszystko.

MonsterMind ma również automatycznie odpowiadać na cyberatak. To już jest poważny problem. Snowden uważa, że będąc w Chinach, dałoby się upozorować cyberatak z Rosji. Jeśli program automatycznie odpowie, oberwać może całkiem niewinny kraj. Poza tym - zdaniem Snowdena - MonsterMind jest dużym zagrożeniem dla prywatności, bo poprawne działanie tego programu wymaga pełnej kontroli nad ruchem w internecie.

Przykład MonsterMind pokazuje, jak niebezpieczne są cyberwojny (wiadomo o tym nie od dziś). Zawsze można się wyprzeć cyberataku, zawsze można komuś zarzucić cyberatak, można też oberwać rykoszetem.  Agresja elektroniczna może się przerodzić w prawdziwą agresję. Maszyny mogą w cyberwojnie odpowiadać szybko i skutecznie, ale maszyny też się mylą.  

To NSA odcięła Syrię?

Inna ciekawa informacja od Snowdena dotyczy Syrii. Czytelnicy Dziennika Internautów z pewnością pamiętają, że Syria została odcięta od internetu w maju 2013 roku i wcześniej w listopadzie 2012 roku. Cały świat obarczał winą reżim Asada, a reżim zrzucał winę na terrorystów. Zdaniem Snowdena to NSA miała odciąć Syrię i to... przypadkowo. 

Snowden dowiedział się od oficera z jednostki TAO, że w roku 2012 starał się on zdalnie zainstalować złośliwy program w jednym z najważniejszych routerów dostawcy internetu dla Syrii. Dzięki temu NSA miała uzyskać dostęp do poczty elektronicznej w tym kraju. Niestety coś poszło nie tak i Syria straciła dostęp do sieci, ale nikt nie obwiniał o to USA. Snowden stwierdził, że dla rządowych hackerów był to moment "oh shit”.

Sonda
Czy system automatycznie odpowiadający na cyberatak to dobry pomysł?
  • tak
  • nie
  • nie mam zdania
wyniki  komentarze

Snowden zostawiał ślady w NSA

Snowden stwierdził też w najnowszym wywiadzie, że wcale nie zacierał po sobie śladów w NSA. Mało tego - twierdzi, iż zostawiał "okruszki", po których dało się go namierzyć. Te ślady miały uświadomić NSA, jakie dokumenty zostały wyniesione. Snowden twierdzi, że chciał, by widziano w nim whistleblowera, a nie szpiega, który potajemnie wynosi informacje do innego kraju.

Po ujawnieniu wycieków NSA zachowywała się tak, jakby nie wiedziała, co wyniósł Snowden. Podawane do publicznej wiadomości informacje o możliwej skali wycieku były coraz bardziej sensacyjne. Możliwe, że NSA nie znalazła od razu śladów zostawionych przez Snowdena. Istnieje również możliwość, że NSA podawała informacje o większej skali wycieków, aby przekonać opinię publiczną, że Snowden stworzył olbrzymie zagrożenie dla kraju.


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930