Urlop macierzyński i 500+? A może wyjdzie z tego sklep internetowy?

04-09-2019, 17:50

Dane firmy Shoper pokazują, że sklep internetowy to łatwy sposób dla start w biznesie, a do jego założenia wystarczą środki z programu 500+. Historie mam-właścicielek dowodzą, że plan z firmą na macierzyńskim może świetnie wypalić.

Dane zebrane od kilkuset właścicieli sklepów działających na tej platformie na potrzeby raportu “Multiwyzwania” wskazują, że sklep internetowy może być dobrym sposobem na start z własnym biznesem. Prawie połowa sprzedawców (49%) deklarowała, że prowadzi sklep samodzielnie, a wśród sklepów działających krócej niż 3 lata ten wskaźnik sięgał 67%. Ponad dwie trzecie respondentów zadeklarowało, że sklep jest dla nich dodatkowym źródłem dochodu.

- Start z nowym e-sklepem wydaje się dobrym zadaniem dla młodych mam niepracujących zawodowo. Uruchomienie sprzedaży w sieci jest prostsze niż otwarcie tradycyjnego sklepu. Nie wymaga inwestycji w lokal i spędzania kilku godzin dziennie za ladą. Na miesięczny abonamentwystarczyłyby środki z pr ogramu 500+ - mówi Oliwia Tomalik, Marketing Manager w Shoper.

Sklepy wyrosłe z doświadczeń rodziców

Branża dziecięca to szybko rosnący wycinek polskiego e-commerce. Liczba transakcji w działających w tym sektorze sklepach na platformie Shoper w pierwszym półroczu 2019 r. wzrosła o 32% w porównaniu z poprzednim rokiem, a ich łączne dochody o 36%. Nierzadko samo macierzyństwo staje się dla młodych mam inspiracją, by uruchomienia sklepu właśnie w sektorze parentingowym.

- Noski Noski to rodzinny biznes, który stworzyłam wraz z życiowym partnerem. Nasze rodzicielstwo stało się impulsem do zmiany ścieżki życiowej i zawodowej - otworzenia sklepu z zabawkami. Wielką inspiracją dla powstania sklepu był nasz syn Edek i nasze rodzicielskie decyzje zakupowe. Chcieliśmy stworzyć miejsce, które wspiera innych rodziców w tej życiowej przygodzie. Handel wydał nam się ciekawy, bo nigdy przedtem tego nie robiliśmy. W 2019 r. sprzedaż w sieci wydaje mi się najdoskonalszą formą handlu - mówi Marta Nendza, współwłaścicielka sklepu Noski Noski.

- Bycie mamą zainspirowało mnie, żeby założyć profile o tematyce parentingowej Spoko Stara na Instagramie i Facebooku. Z nich wziął się pomysł na założenie sklepu. Stwierdziłam, że bycie nowoczesną mamą, która ma wiele do powiedzenia na temat macierzyństwa to droga, którą chcę podążać. Otworzyłam sklep dla wyluzowanych i szczęśliwych kobiet, które nosząc moje rzeczy mogą manifestować światu, co sądzą na poszczególne tematy. Jest to mój samodzielny projekt, który realizuję w połączeniu z wychowywaniem dziecka. Najczęściej pracuję w czasie jego drzemki lub w nocy, dlatego uważam, że taka praca jest cięższa niż standardowy etat w firmie, który znałam od lat - ocenia Agnieszka Lili Antoniak, właścicielka sklepu Spoko Stara.

Mama ma pomysł

Handel w sieci ze względu na swój ogólnokrajowy lub nawet globalny zasięg sprzyja niszowym biznesom, które nie miałyby szans osiągnąć odpowiedniej skali jako tradycyjne sklepy. Z kolei wejście w świat rodzicielski ze świeżym spojrzeniem pomaga mamom odkryć niezagospodarowane nisze na rynku.

- Sklep stworzyliśmy z mężem, gdy nasza najstarsza córka miała niespełna dwa latka, a na świecie pojawiły się nasze kolejne dzieci - bliźniaczki. Sami zaczęliśmy się zagłębiać w ten temat pieluch wielorazowych i okazało się, że jest to niszowy produkt o dużym potencjale. Pierwotnie sklep miał być dla mnie dodatkowym zajęciem. Prowadzenie go online wydawało się łatwą formą pracy dla mamy, która zostaje w domu z dziećmi. Nie ma sztywnych godzin pracy, nie trzeba nigdzie wychodzić. Okazało się, że warto inwestować w ten biznes więcej swojego czasu, szukać nowych dróg komunikacji z klientem, czy usprawniać witrynę sklepu. W te aspekty bardzo zaangażował się mój mąż - - opowiada Katarzyna Malorny, współwłaścicielka sklepu Chmurka Biała.

- Moim głównym produktem są autorskie poncza i kurtki samochodowe, które pozwalają bezpiecznie przewozić dzieci w foteliku samochodowym jesienią i zimą. Z potrzeby posiadania takiego produktu i braku takiego rozwiązania na rynku zaczęłam je szyć sama. Bycie mamą zdeterminowało wybór formuły biznesu, jaką jest sklep internetowy. Możliwość wykonania swojej pracy popołudniu czy wieczorem, w przypadku, kiedy dzieci mnie potrzebują "tu i teraz" jest bezcenna. Bycie mamą otworzyło mi też oczy na wiele aspektów, również tych biznesowych - opowiada o powstaniu sklepu Patulove jego właścicielka, Patrycja Syska-Janas.

Źródło: Shoper


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930