Udostępnianie na Chomikuj.pl i odpowiedzialność za naruszenia - co na to prawnik?

15-09-2014, 11:14

Jeśli udostępniasz film na Chomikuj.pl, będzie to nieco inne naruszenie niż udostępnienie w sieci BitTorrent. Prawdopodobnie łatwiej będzie je udowodnić i jego waga wydaje się nieco większa - uważa prawnik Jakub Lorenc.

Dziennik Internautów pisał ostatnio o kancelariach prawnych, które rozsyłają pisma do użytkowników Chomikuj.pl w związku z udostępnianiem filmów i innych materiałów chronionych prawem autorskim. Kancelaria Bartłomieja Wieczorka rozsyła takie pisma pocztą, a kancelaria Codex z Bielska-Białej rozsyła je przez Chomikuj.pl.

Dziennik Internautów krótko rozmawiał o tym zjawisku z Jakubem Lorencem, autorem bloga autorskielegalnie.pl.

Dziennik Internautów: Pojawiły się kolejne kancelarie prawne, które wysyłają internautom wezwania do zapłaty w związku z rzekomym udostępnianiem filmów w serwisie Chomikuj.pl. Czy zetknął się Pan z tą sprawą?

Jakub Lorenc: Tak, słyszałem już o tej sprawie. Pozornie sytuacja osób otrzymujących te wezwania jest podobna do sytuacji internautów, którzy uczestniczyli w tzw. „obławie na internautów” prowadzonej przez kancelarię adwokat Anny Łuczak.

DI: Na czym zatem polega różnica?

JL: Podobieństwo występuje tylko „na pierwszy rzut oka”. Otóż zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych to wyłącznie osoba uprawniona ma prawo do rozpowszechniania utworu (co do zasady). W naszym przypadku utworem (to pojęcie ustawowe) jest film fabularny, a uprawnionym jest jego producent. Czyli np. w przypadku „Obławy” spółka Skorpion Arte, a w przypadku „Czarnego Czwartku” (też głośna sprawa z wezwaniami do zapłaty) Nordfilm. Jeżeli ktoś rozpowszechnia te filmy bez zgody producentów – narusza prawo i musi liczyć się z potencjalną odpowiedzialnością.

Zwróćmy uwagę, że korzystający z sieci BitTorrent zazwyczaj po prostu ściągają filmy, nie mają zamiaru wcale ich nikomu udostępniać, prawda? Jednak to nie takie proste. Programy działające w sieci BitTorrent funkcjonują na zasadzie, zgodnie z którą kiedy ściągamy dany plik, jednocześnie te ściągnięte przez nas jego fragmenty już udostępniamy innym użytkownikom, którzy ściągają je od nas.

Chomikuj.pl reklamuje się jako dysk internetowy, a więc miejsce służące do przechowywania plików. Internauci mogą tam wysyłać pliki, a później mieć do nich dostęp z każdego urządzenia podłączonego do globalnej sieci. Mogą też te pliki udostępniać innym osobom. Tutaj właśnie rodzi się pole do naruszeń. Jeżeli ktoś wysyła plik, do którego nie posiada praw autorskich, a potem udostępnia go pozostałym użytkownikom – dopuszcza się naruszenia podobnego do tych, jakich dopuszczają się użytkownicy sieci BitTorrent. A nawet cięższego, tutaj bowiem dochodzi do świadomego rozpowszechniania np. filmu. W przypadku sieci BitTorrent internauci często nie zdają sobie sprawy z tego, że udostępniają swoje pliki innym.

DI: Jaka odpowiedzialność grozi korzystającym z Chomikuj.pl?

W mojej ocenie odpowiedzialność grozi wyłącznie tym osobom, które pliki poprzez Chomikuj.pl udostępniały innym użytkownikom. I to odpowiedzialność nie byle jaka. Z przepisów karnych ustawy o prawie autorskim wynika, że osoba rozpowszechniająca bezprawnie utwory może odpowiadać nie tylko grzywną czy ograniczeniem wolności, ale nawet pozbawieniem wolności. Może więc spędzić trochę czasu w więzieniu! Przy czym „trochę” to nawet dwa (a pewnych warunkach i trzy) lata. Do tego dochodzą roszczenia cywilnoprawne – a więc swoiste odszkodowanie na rzecz producenta. Oczywiście to ustawowe zagrożenie.

Czy jednak osoby, które dostały przedmiotowe wezwania, powinny się rzeczywiście obawiać? To już pole do popisu dla organów ścigania, ale żeby mówić o rzeczywistej odpowiedzialności, danemu internaucie trzeba by udowodnić, że to właśnie on wysłał dany plik na serwer. Z pewnością będzie to łatwiejsze w przypadku użytkowników Chomikuj.pl, niż w przypadku użytkowników sieci BitTorrent. Przy Chomikuj trzeba się zalogować, podać hasło, przesłać plik – łatwiej udowodnić, że zrobiła to konkretna osoba. Ale wg mnie ewentualne skazanie nie jest takie pewne. Jednakże doradzałbym wizytę u prawnika, gdyż każdą sytuację trzeba indywidualnie przeanalizować.

DI: Na co trzeba zwracać uwagę, jeśli chcemy cokolwiek udostępniać przez Chomikuj.pl?

JL: Możemy udostępniać wszystkim użytkownikom oczywiście te utwory (pliki), do których posiadamy prawa autorskie. Dodatkowo możemy wykorzystać także ustawową instytucję tzw. dozwolonego użytku osobistego. Dzięki niemu możemy udostępniać różne pliki (filmy, piosenki, ale już nie np. gry i programy) rodzinie i gronu swoich osobistych znajomych – i tylko im (w tym celu można zabezpieczyć folder hasłem, bo Chomikuj.pl daje taką możliwość - red.).

DI: Chomikuj.pl nie będzie odpowiadał za naruszenia użytkowników?

Portal wyłącza swoją odpowiedzialność, powołując się na ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną i tzw. hosting. Zgodnie z ustawą dostawca tego typu usług nie odpowiada za naruszenia praw autorskich, jeżeli nie wie o bezprawnym charakterze zamieszczonych plików oraz usuwa je, kiedy poweźmie wiadomość o tym, że takowe zostały umieszczone na jego serwerze. Czy jednak Chomikuj.pl rzeczywiście nie zdaje sobie sprawy, do wymiany jakiego rodzaju plików służy? Niech każdy sam odpowie sobie na to pytanie.

zdjęcieJakub Lorenc jest prawnikiem, który specjalizuje się w prawie własności intelektualnej, w szczególności w prawie autorskim. Prowadzi blog, na którym zrozumiałym i pozbawionym prawniczej maniery językiem wyjaśnia zawiłości tego prawa. Blog można znaleźć pod adresem: autorskielegalnie.pl

autor zdjęcia: Jan Wolak-Dyszyński


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031