Uber - postrach taksówkarzy - wchodzi do Polski

19-08-2014, 11:58

Do Polski wchodzi Uber, czyli ta usługa, przeciwko której protestowali taksówkarze w całej Europie. Ceny za przejazdy wyglądają atrakcyjnie, ale konkurenci z firm taksówkarskich twierdzą, że Uber nie zapewni podobnego standardu bezpieczeństwa.

W czerwcu tego roku głośno było o protestach taksówkarzy przeciwko usłudze Uber. Ta usługa łączy pasażerów z kierowcami gotowymi udostępniać swoje samochody innym osobom. Samochód można zamówić tylko przez mobilną aplikację lub SMS. Płatność odbywa się także przez aplikację, a nie przez rozliczanie się z kierowcą. Firmy taksówkarskie widzą w tym nieuczciwą konkurencję. Ich zdaniem świadczenie usług taxi powinno wymagać specjalnych licencji, kwalifikacji i spełnienia wymagań w zakresie bezpieczeństwa.

Uber w Warszawie

Teraz usługa Uber wchodzi do Polski. Warszawa stała się 176. miastem, w którym można korzystać z usługi wspólnych przejazdów (ang. ridesharing). Uber zwraca uwagę na to, że już 44% Polaków posiada smartfony i  korzysta z aplikacji mobilnych (zob. infografikę poniżej, można kliknąć, by powiększyć).

- Bardzo się cieszymy, że dziś mogliśmy udostępnić warszawiakom naszą usługę uberPOP. Dzięki postępowi technologicznemu możliwe jest zupełnie nowe spojrzenie na przyszłość miast i sposobu, w jaki się po nich poruszamy - oświadczyła Swathy Prithivi, odpowiedzialna za rozwój działalności firmy Uber w Polsce.

Uber i bezpieczeństwo

infografikaUber przekonuje, że też zapewnia bezpieczeństwo. Zanim kierowca będzie mógł korzystać z platformy Uber, firma przeprowadza kontrole dotyczące zarówno jego osoby, jak i pojazdu.

Zanim pasażer wsiądzie do samochodu, za pośrednictwem aplikacji na smartfona otrzymuje zdjęcie kierowcy, jego imię i nazwisko oraz numer rejestracyjny pojazdu, a po zakończeniu podróży – e-mail z podsumowaniem swego przejazdu, w tym dokładny przebieg trasy oparty na danych z systemu GPS. Uber zapewnia też, że samochód, kierowca i przejazd są odpowiednio ubezpieczone. 

Więcej informacji na temat usług Uber w Warszawie można znaleźć na stronie uber.com/warsaw. Na chwilę obecną podstawowa opłata wynosi 5 zł, a potem 0,25 zł za minutę lub 1,40 zł za kilometr.

Co na to konkurencja?

W Polsce Uber startuje w otoczce innowacji, ale Krzysztof Urban z firmy mytaxi zaznacza, że jego firma już w 2009 roku zaproponowała aplikację łączącą bezpośrednio kierowcę i pasażera bez pośrednictwa centrali. Mimo wszystko Krzysztof Urban ma zastrzeżenia do Uber.

- Nasze rozwiązanie zmieniło sposób funkcjonowania rynku taksówek, dlatego również spotykamy się z niechęcią, głównie ze strony korporacji taxi (...) Niemniej jednak jesteśmy zdania, że aby zachowane były zasady uczciwej konkurencji, wszystkie istniejące podmioty powinny działać zgodnie z obowiązującym prawem (...) Dlatego mytaxi współpracuje wyłącznie z licencjonowanymi taksówkarzami. Pojawienie się takich aplikacji jak Uber (...) nie jest w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi (...) Aplikacja Uber nie oferuje więcej możliwości niż aplikacja mytaxi i z tego powodu nie jest innowacją - mówił Krzysztof Urban.

Krzysztof Urban zauważył też, że w Warszawie przypada więcej taksówek na mieszkańca niż w Berlinie czy Madrycie i z tego powodu możemy liczyć na korzystne ceny. Niemniej trzeba przyznać, że ceny proponowane przez Uber są konkurencyjne do ofert firm taksówkarskich. Czy taksówki odpowiedzą w jakiś sposób na ceny Uber?


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930