Trump, Macron, Merkel i hakerzy

Ostatnie miesiące dostarczały nam nie tylko emocji politycznych, których byliśmy świadkiem w trakcie wyborów w USA i Francji, a nie długo zainteresowanie całej Europy padnie na wybory niemieckie. Emocje i setki spiskowych teorii dotyczą również możliwości wpływania na wyniki wyborów przez grupy hakerskie. Obojętnie czy działają one same czy na zlecenie innych państw. Fakt jest niezaprzeczalny – powszechne wykorzystanie programów komputerowych do głosowania i liczenia głosów naraża wszystkich na poważne niebezpieczeństwo.

Firma G Data Software przeprowadziła w Niemczech badanie, którego celem było określenie czy wyborcy wierzą, że najbliższe wybory mogą być zagrożone atakiem i czy atak ten może mieć wpływ na ich wynik.

fake news

Musimy pamiętać, że atak hakerski to nie zmiana liczby głosów, to przede wszystkim ogromna liczba tzw. fake newsów, czyli fałszywych informacji zamieszczanych na stronach internetowych i w mediach społecznościowych. Jak wiemy kampanie wyborcze pełne są brutalnych ataków na kontrkandydatów, a puszczona w porę plotka może zdziałać cuda.

Wyniki sondy są niepokojące. 85% respondentów stwierdza, że fałszywe informacje mogą wpłynąć znacząco lub bardzo znacząco na wynik wyborów. Jednocześnie niewielka liczba ankietowanych stwierdza, że byłaby wstanie rozpoznać fałszywe doniesienia na temat ich kandydata lub partii politycznej. Właśnie ten wynik jest największym zagrożeniem.

fake news

Ataki te nie są przygotowywane przez amatorów ich treść, forma i czas publikacji konsultowany jest ze sztabami specjalistów od wizerunku, psychologów i politologów. Haker pełni tu rolę pośrednika, który musi w milionach kopii rozesłać taką wiadomość w sieci.

W opinii ankietowanych zjawisko fake news nasila się w ostatnich miesiącach. Twierdzi tak blisko 80% respondentów. Możemy, więc uznać, że zdajemy sobie sprawę z zagrożenia i możliwości manipulowania naszymi postawami i emocjami. Czy istnieją jakiekolwiek formy zapobiegania temu zjawisku?

fake news

Główny ciężar spoczywa na wydawcach, platformach społecznościowych i mediach, które dystrybuują świadomie lub nie fałszywe treści. Największa platforma społecznościowa Facebook w 14 krajach już prowadzi pilotażowy program walki z fake newsami. Z poziomu użytkownika wydaję się mieć zastosowanie stara zasada ograniczonego zaufania, która w kwestiach bezpieczeństwa odnosi się do korespondencji mailowej mogącej być próba phishingu. W świecie informacji musimy zastosować ją do weryfikacji newsów. Dziś chyba każdy użytkownik, jak wytrawny dziennikarz, powinien sprawdzać daną informacje w drugim niezależnym źródle, by mieć pewność jej prawdziwości.

Ostatnia działalność hakerów nie jest więc tylko i wyłącznie sprawą, która powinna interesować rządy i organy ścigania. W równy stopniu dotyczy to każdego z nas. Nie możemy poddawać się bezkrytycznej manipulacji informacyjnej, której jesteśmy obecnie świadkami. Dokładnie tak, jak bywa w każdej dziedzinie życia, każda uzyskiwana przez nas informacja powinna być odpowiednio sprawdzana i filtrowana.

Autor:

Łukasz Nowatkowski, Robert Dziemianko, G Data Software


Źródło: G Data
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać





fot. Geralt






fot. Fortinet



  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2017»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.