TP chce 220 milionów złotych rekompensaty

30-06-2008, 19:11

Telekomunikacja Polska po raz drugi będzie udowadniać, że świadczenie usług powszechnych jest dla niej nieopłacalne i w związku z tym należy jej się rekompensata finansowa. Pomóc jej w tym może wydany kilka dni temu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Usługa powszechna to zestaw podstawowych usług telekomunikacyjnych, które mają być świadczone wszystkim obywatelom, po przystępnych cenach. Chodzi m.in. o zapewnienie przyłączenia do sieci, udogodnienia dla niepełnosprawnych, połączenia telefoniczne krajowe i międzynarodowe.

Świadczeniem usługi powszechnej zajmuje się wyznaczony przez UKE operator, któremu ze względu na szczególny charakter usługi powszechnej przysługuje dopłata, w wysokości tzw. kosztu netto, czyli kosztów, których operator nie poniósłby gdyby nie był zobowiązany do świadczenia usługi powszechnej. Wysokość dopłaty jest pokrywana proporcjonalnie przez wszystkich operatorów, których przychody przekraczają 4 mln zł, w tym także TP.

Od 8 maja 2006 roku - zgodnie z decyzją UKE - operatorem świadczącym usługi powszechne jest Telekomunikacja Polska.

W ubiegłym roku Telekomunikacja Polska chciała otrzymać 140 milionów złotych rekompensaty. Sprawa znalazła się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, gdyż Prezes UKE odmówił wypłacenia tej kwoty. Anna Streżyńska argumentowała, że TP nie dostarczyła wszystkich wymaganych dokumentów, z których jasno wynikałoby, że świadczone usługi powszechne są faktycznie deficytowe.

Przedstawiciele Telekomunikacji Polskiej utrzymują, że byli gotowi dostarczyć wszelkie potrzebne dane, a także udostępnić swoje księgowe systemy informatyczne. Mimo to UKE ani razu nie zwrócił się o jakiekolwiek informacje, a w decyzjach odmawiających przyznania dopłaty nie określił dokumentów, których brakowało do rozpatrzenia wniosku. TP uważa, że została w ten sposób pozbawiona możliwości ich uzupełnienia i wniosła skargę na UKE.

25 czerwca 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przychylił się do skargi Telekomunikacji Polskiej uznając, że Urząd Komunikacji Elektronicznej bezpodstawnie odrzucił wniosek o dopłatę. Zarzucił mu m.in. uchybienia proceduralne. Wyrok nie jest prawomocny, nie jest więc pewne, czy operator otrzyma dopłatę za 2006 rok. Wiceprezes UKE przyznał, że Urząd rozważa wniesienie apelacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Decyzja zostanie podjęta po przeanalizowaniu uzasadnienia wyroku.

Tymczasem 27 czerwca br. Telekomunikacja Polska złożyła do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniosek o dopłatę w wysokości 220 mln zł za świadczenie w 2007 roku usługi powszechnej. Pieniądze te mają zrekompensować firmie usługi, które były świadczone - zdaniem TP - poniżej kosztów m.in. plan socjalny, czyli ofertę dla najuboższych klientów, połączenia z automatów telefonicznych, przyłączanie zakończeń sieci, udzielanie informacji o numerach telefonów czy utrzymywanie budek telefonicznych.

- Kwota dopłaty, o którą wnioskujemy została dokładnie wyliczona. Przekazaliśmy UKE wszystkie niezbędne dane dokumentujące straty, jakie ponieśliśmy świadcząc usługę powszechną oraz zadeklarowaliśmy wolę przekazania jeszcze innych danych i dokumentów, które zostaną uznane przez UKE za niezbędne do wydania decyzji. Ponadto wnieśliśmy o powołanie biegłego rewidenta w celu przeprowadzenia oceny przedstawionych danych oraz przeprowadzenia rozprawy dla wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości i przyśpieszenia w ten sposób postępowania - wyjaśnił Maciej Rogalski, dyrektor Pionu Współpracy Regulacyjnej Grupy TP.


Źródło: UKE, TP
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy