Szykuje się jeden rządowy portal, PNR wspierany po atakach, prawnicy małpy sądzą się dalej. Przegląd (e)prawny 25.03.2016

, 25-03-2016, 14:53

Ile pieniędzy może pójść na ujednolicony rządowy portal? Co ustalili ministrowie spraw wewnętrznych w reakcji na ataki w Brukseli? Dlaczego znów pojawiają się obawy o zaostrzenie inwigilacji? O tym oraz o innych ciekawych sprawach piszemy w cotygodniowym przeglądzie (e)prawnym.

W tym tygodniu w Dzienniku Internautów...

poruszaliśmy następujące ciekawe tematy z okolic internetu, technologii i prawa.

Poza tym na koniec tygodnia chcemy wam zasygnalizować następujące wydarzenia i tematy.

Jeden rządowy portal? Za ile?

Wiedzieliśmy, że Ministerstwo Cyfryzacji chce zrobić porządek z polską informatyzacją. Gazeta Prawna pisze, że trwają prace nad uruchomieniem portalu rządowego, który zastąpi strony resortów. Gazeta wspomina o kosztach. Całość przygotowań w tym roku ma pochłonąć ok. 1,8 mln zła z tego 1,2 mln pójdzie na "przygotowania do integracji stron internetowych ministerstw". 

Ustawa antyterrorystyczna i prepaidy

Wczoraj na wspólnej konferencji Mariusza Błaszczaka, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także Mariusza Kamińskiego, Ministra Koordynatora służb specjalnych, zostały przedstawione założenia projektu ustawy antyterrorystycznej.

Minister Mariusz Kamiński odniósł się m.in. do możliwości nabywania telefonów tzw. „pre-paidowych”, z których w tym momencie można korzystać anonimowo, bez podawania swoich danych osobowych. Zgodnie z nowymi przepisami istniałaby możliwość nabywania takich telefonów dopiero po okazaniu dokumentu tożsamości. Regulacja miałaby na celu umożliwienie dotarcia do właścicieli telefonu, którzy stanowić mogą zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Były ataki! Potrzebne PNR!

W związku z zamachami w Brukseli, prezydencja holenderska zwołała nadzwyczajne posiedzenie Rady ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych. Została przyjęta deklaracja, w której jeszcze raz powtórzono, że że bardzo ważne jest przyjęcie PNR.

PNR to system wymiany danych pasażerów, który ma pomóc w tropieniu podejrzanych o terroryzm. Ministrowie dyskutowali na temat wypracowania wspólnych działań i środków do walki z terroryzmem. Przeanalizowano również możliwość dalszego rozwoju mechanizmów współpracy i wymiany informacji między służbami państw członkowskich. Otwarte pozostaje pytanie o to, czy PNR naprawdę zapobiegłoby atakom w Brukseli?

Znów obawy o inwigilację

W „Założeniach strategii cyberbezpieczeństwa RP" znalazło się coś, co bardzo martwi obrońców prywatności. Planowana jest budowa systemu monitorowania punktów wymiany ruchu w internecie. Ministerstwo zapewnia, że nie zależy mu na inwigilacji, ale w epoce post-snowdeńskiej informacje o takiej infrastrukturze wzbudzają obawy. O sprawie pisze m.in. Rzeczpospolita.

Finanse publiczne i informacja publiczna

Do Sejmu wpłynął Senacki projekt ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych. Dotyczy on wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego tj. usunięcia z ustawy o finansach publicznych wątpliwości interpretacyjnych co do zakresu dokumentów wytworzonych przez audytora wewnętrznego w trakcie prowadzenia audytu wewnętrznego, podlegających udostępnieniu. Pisaliśmy o tym problemie kilkakrotnie, ostatnio w kwietniu ubiegłego roku przy okazji wyroku Trybunału Konstytucyjnego

E-faktury w zamówieniach publicznych

Ministerstwo Rozwoju przedstawiło Projekt założeń projektu ustawy o fakturowaniu elektronicznym w zamówieniach publicznych. Celem ustawy ma być wprowadzenie obowiązku posługiwania się fakturami elektronicznymi w relacjach pomiędzy wykonawcami a zamawiającymi, a także wprowadzenie obowiązku posługiwania się fakturami elektronicznymi w obrocie gospodarczym oraz w sprzedaży do konsumentów indywidualnych.

Projekt trafił do konsultacji publicznych. 

Google ukarana za zbyt dobrą pamięć

Francuski organ ochrony danych CNIL uznał, że Google nie zrobiła wszystkiego by właściwie zrealizować tzw. prawo do bycia zapomnianym. Na Google została nałożona kara 100 tys. euro, co można uznać za kwotę raczej symboliczną. CNIL uznał, że Google powinna realizować "zapominanie" na wszystkich swoich stronach, a nie tylko na stronach z adresami "unijnymi" takimi jak .fr. Szczegóły na stroinie CNIL

Rosja zabroni mówienia o obchodzeniu blokad?

Strony internetowe w różnych krajach mogą być blokowane z różnych powodów. Internauci mogą jednak obchodzić blokady sięgając po różne narzędzia (np. Tor). W Rosji antypiracka organizacja Association for the Protection of Copyright zaproponowała, by zabronić promowania takich środków technicznych. Władze Rosji mają w tym swój interes, więc propozycje mogą przybrać postać ciekawych rozwiązań prawnych. O sprawie pisze TorrentFreak

Automatycznie hamowanie w nowych autach

Unia Europejska już wprowadziła prawo nakazujące stosowanie systemu eCall w nowych autach. Amerykanie wpadli na nieco inny pomysł. 10 producentów samochodów zobowiązało się do wprowadzenia automatycznego hamowania we wszystkich nowych autach. Nie jest to rozwiązanie prawne, ale porozumienie. Więcej na ten temat na stronie NHTSA.

Prawnicy małpy składają apelację!

Pisaliśmy już kilkakrotnie o sprawie małpy, która ma rzekomo posiadać prawa autorskie do zdjęcia, które sama sobie zrobiła. Właściwie małpie jest wszystko jedno, ale organizacja PETA walczy w sądzie o jej prawa. Dorośli ludzie z kamiennymi twarzami przekonują, że ktoś musi mieć prawa do zdjęcia, zatem najprostszym wyborem jest małpa. 

Argumentacja jest absurdalna bo nie każde zdjęcie musi być dziełem. Czasem jest to po prostu działanie mechanizmu i przypadku. Niemniej prawnicy zatrudnieni przez PETA wciąż walczą w sądzie. Motherboard pisał o kolejnej odsłonie tej sprawy, która teraz trafi do Sądu Apelacyjnego. 

Uber pozywa Ola 

W Indiach Uber poskarżył się na to, że jego konkurent - Ola - utworzył fałszywe konta Uber by zamawiać jazdy i następnie je anulować. Powodowało to m.in., że kierowcy denerwowali się na Ubera i kończyli współpracę z nim. Co ciekawe, sam Uber był wcześniej oskarżony o stosowanie podobnych praktyk wobec Lyft i Gett. O sprawie pisze Quartz.  

Programista niemal popsuł internet

The Independent opisuje ciekawą historię o zdenerwowanym programiście, który "niemal popsuł internet". Tym programistą był autor biblioteki left-pad - Azer Koçulu. Z powodu sporu o znak towarowy programiście odebrano prawa do jego własnego pakietu. Koçulu zdecydował się więc, by usunąć 250 swoich pakietów z menadżera pakietów NPM. Spowodowało to niemałe zamieszanie. Wszyscy robią winnego z programisty, ale czy nie zawiodło tutaj również działanie praw własności intelektualnej? 


Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać

fot. NTSB






fot. Amazon



fot. Wikileaks


  
znajdź w serwisie

RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2016 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.