Sztab Antypiracki melduje sukces, zapowiada nasilenie działań

20-12-2011, 14:24

603 interwencje w miejscach wymiany opinii w internecie - takim wynikiem chwali się Sztab Antypiracki, czyli internetowa inicjatywa powołana przez BSA, ZPAV i FOTA. Przedstawiciele sztabu mówią nawet, że udaje im się zmienić poglądy internautów w zakresie piractwa, wzbudzając w nich np. strach o podaż na pracę.

Dziennik Internautów pisał o Sztabie Antypirackim kilkakrotnie. W ramach tej inicjatywy na różnych forach występują użytkownicy podpisujący się np. jako "sztabantypiracki". Zostawiają posty, w których informują o odpowiedzialności, jaka może grozić za paserstwo programów komputerowych lub ściąganie muzyki i filmów.

W świetle prawa Sztab Antypiracki nie spamuje, ale wielu internautów jednak bierze to za spamowanie, zresztą jest to inicjatywa wspierająca konkretne podmioty rynkowe. Poza tym trudno nie zgodzić się z opinią, że Sztab bardziej skupia się na stwarzaniu atmosfery zagrożenia niż na promowaniu odpowiedzialnego podejścia do własności intelektualnej. Niezależnie od tego Sztab jest zadowolony ze swoich działań.

Czytaj: Unijna walka z piractwem to dbanie o eksport USA

Infografika Sztabu Pirackiego
fot. Sztab Antypiracki - Infografika Sztabu Pirackiego

Do redakcji DI dotarł komunikat Sztabu oraz mroczna infografika, którą niniejszym publikujemy. Wynika z niej, że liczba interwencji Sztabu w "miejscach wymiany opinii" przekroczyła 600. W wyniku tych interwencji usunięto 313 "pirackich treści", co może oznaczać np. porady dotyczące pobierania plików. Interwencje były prowadzone w 21 serwisach, najczęściej na YouTube, Precyl.pl i Zapytaj.com.pl. 

Z doświadczeń zabranych przez Sztab Antypiracki wynika, że najczęściej w sieci można znaleźć pirackie treści związane z oprogramowaniem (stanowią one 44% interwencji podejmowanych przez Sztab). Pozostałe 56% dotyczy gier, muzyki oraz filmów.

Głównym obszarem działań Sztabu Antypirackiego były serwisy wideo, gdzie internauci udostępniali wideo-poradniki omawiające sposoby pobrania pirackiej treści i zarazem przekierowujące do niej.  Zainteresowaniem piratów cieszą się również tzw. serwisy warezowe.

- Pocieszający wydaje się fakt, że w wielu miejscach, gdzie internauci merytorycznie dyskutują na temat piractwa, ich nastawienie do tego problemu zmienia się. Internauci dostrzegają negatywne konsekwencje nie tylko dla gospodarki (uszczuplone PKB), ale również dla samych siebie (objawiające się zmniejszeniem podaży na pracę). W opiniach dotyczących piractwa, które pojawiają się w sieci, blisko 58% internautów negatywnie wyraża się o tym zjawisku. Neutralnych wobec problemu pozostaje wciąż 24% z nich, a 18% uważa piractwo za pożyteczne bądź nieszkodliwe - czytamy w komunikacie Sztabu.

W związku z takimi sukcesami w kolejnych miesiącach należy spodziewać się nasilenia działań prowadzonych przez Sztab Antypiracki. To nie ucieszy wszystkich i nie chodzi tylko o to, że Sztab Antypiracki będzie przeszkadzał piratom.

Wielu osobom może nie odpowiadać to, że w ramach inicjatywy promowane jest tylko konserwatywne spojrzenie na prawa autorskie. Sztab lubi mówić o karach lub o konieczności płacenia określonym podmiotom za własność intelektualną, ale to nie jest całokształt zagadnień związanych z prawem autorskim, twórczością i twórcami. Tę jednostronność działań uwypuklił Tomasz Smykowski, udostępniając kalkulator oszczędności.

W Dzienniku Internautów wspominaliśmy już o tym, że można krytykować działania antypirackie, nie będąc piratem. Mówienie o negatywnym wpływie piractwa na gospodarkę też jest mocną przesadą. Oczywiście działalność Sztabu Antypirackiego można traktować jak ciekawy folklor, ale nieraz już okazało się, że funkcjonujące w tym folklorze mądrości wpływają na kształtowanie prawa.

Czytaj: Dobro kultury czy "produkt" - jak to jest z muzyką?


Źródło: Sztab Antypiracki
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy