Strona krytykująca prezydenta Komorowskiego zamknięta po nalocie ABW

21-05-2011, 09:37

Autor strony był zaskoczony skalą działań, jakie podjęto, by go zatrzymać.

Politycy nie przepadają za krytyką ich rządów i choć "pełnoprawna cenzura" to domena Chin, również w naszym kraju nie wszyscy internauci mogą spać spokojnie.

>>Czytaj także: Zdalnie sterowane żarówki z własnym adresem IP (wideo)

Sonda
Twórca witryny Antykomor.pl został słusznie zatrzymany?
  • Tak
  • Nie
wyniki  komentarze

Przekonał się o tym 25-letni twórca witryny Antykomor.pl, która publikowała złośliwe fotomontaże i filmiki związane z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Po tym jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego o szóstej rano wkroczyła do jego domu, zawiesił on działalność witryny, która obecnie zawiera wyłącznie oświadczenie.

Czytamy w nim między innymi: Serwis AntyKomor.pl był swego rodzaju karykaturą, a ta nie zawsze jest wiernym odzwierciedleniem rzeczywistości, która nas otacza, ponieważ koncentruje się na brakach i mankamentach opisywanej postaci. Satyra to krytyka tego, co ja uznałem za złe, naganne lub żałosne i uważam, że miałem do tego pełne, nieskrępowane prawo.

Autor witryny pisze również, że nigdy nie namawiał do nienawiści na tle poglądowym czy innych złych uczynków ani nie znieważał prezydenta. Pomimo to ABW zabezpieczyło jego komputer i nośniki danych, które posiadał w domu, by zbadać dokładne okoliczności sprawy. Jak zaznacza prokurator Katarzyna Tomczyk: Śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.

Za "publiczne znieważenie prezydenta RP" artykuł 135 par. 2 Kodeksu karnego przewiduje do 3 lat więzienia. Trudno jednak wskazać granicę między krytyką i satyrą a działaniami, które mają na celu wspomniane znieważenie.

>>Czytaj także: Microsoft daje przykład, jak traktować użytkowników konsol


Źródło: Antykomor, PAP
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy