Sprzęt elektroniczny najbardziej narażony zimą. Jak się przygotować?

, 31-10-2011, 16:36

Zima to najgorsza pora roku pod względem awarii zasilania. Zwłaszcza w Polsce, gdzie średni czas trwania przerwy w dostawie prądu w ciągu roku wynosi 329 minut, podczas gdy w Niemczech zaledwie 17 minut (według danych Urzędu Regulacji Energetyki z 2010 roku). Zimowe awarie zasilania stanowią duże wyzwanie dla komputerów i pozostałych urządzeń elektronicznych w domach, firmach i urzędach.

Według Urzędu Regulacji Energetyki rocznie każdy Polak może spodziewać się średnio 4 nieplanowanych przerw w dostawach energii. Są regiony, gdzie awarie należą do rzadkości, podczas gdy w innych zdarzają się niemal nagminnie. W najlepszej sytuacji są mieszkańcy dużych miast, ale także oni powinni wiedzieć, że Polska zajmuje pierwsze miejsce w ilości nieplanowanych, długich przerw w dostawie prądu (według 4th Benchmarking Report on Quality of Electricity Supply).

Wiele problemów sprawiają opady śniegu, które w ubiegłym roku pojawiły się już 21 października. Straty dotyczą nie tylko użytkowników domowych, ale także przedsiębiorców. O tym, jak mogą być dotkliwe, przekonały się szczecińskie firmy po awarii z kwietnia 2008 roku. Oceniono wówczas, że straty wyniosły aż 55,5 mln zł, nie wliczając gospodarstw domowych i rolników.

Długotrwały brak prądu: jak się przygotować?

Z tego względu warto pomyśleć o zakupie zasilacza bezprzerwowego (UPS-a), który ochroni i podtrzyma pracę takich urządzeń, jak komputery PC, piece centralnego ogrzewania, lodówki, systemy alarmowe czy kino domowe.

Wybierając UPS, warto zwrócić uwagę na czas, jaki jest potrzebny zasilaczowi na powrót do pełnej gotowości po włączeniu prądu. To ważne, gdy użytkownik boryka się z częstymi przerwami w zasilaniu, które następują dość szybko po sobie, co może spowodować ogromne straty zwłaszcza w przemyśle. Standardowe zasilacze potrzebują od kilku do kilkunastu godzin, aby akumulatory naładowały się ponownie.

Czytaj też: Ceny energii - dlaczego niektórzy płacą mniej

Ministerstw Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowało poradnik, jak postępować, gdy zabraknie energii elektrycznej. W dokumencie zaleca się między innymi, żeby do oświetlania używać latarek, a unikać świec bądź lamp naftowych. Przydatne okażą się zwłaszcza latarki, które można ładować za pomocą korbki. Dzięki temu będziemy cieszyć się światłem nawet wtedy, gdy skończą się baterie.

Powinniśmy także zdawać sobie sprawę, że urządzenia gazowe mogą nie funkcjonować, gdy nie będzie prądu. Wynika to z faktu, że energia elektryczna może być niezbędna do uruchomienia zapłonu. Specjaliści radzą także, aby wyposażyć się w zwykły czajnik, który można postawić na gazie.


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
Komentarze archiwalne    Zobacz wszystkie (2)
To warto przeczytać








  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.