Sprzedawcy węgla pozyskują zbyt wiele danych o nabywcach

15-02-2019, 12:54

Przepisy, które obowiązują od 1 stycznia 2019 r. związane ze sprzedażą węgla, miały uprościć prowadzenie tej działalności, jednak wyszło inaczej. Powodem jest szerszy zakres danych, jaki od początku 2019 roku muszą zbierać sprzedawcy od nabywców węgla.  Należy do nich również numer PESEL!

Za sprawą nowelizacji ustaw o podatku akcyzowym oraz Prawa celnego w przypadku sprzedaży węgla osobom fizycznym, sprzedawca musi zebrać takie dane od nabywcy jak: ilość i przeznaczenie węgla oraz imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer dowodu osobistego lub nazwę i numer innego dokumentu stwierdzającego tożsamość oraz numer PESEL.

Dr Edyta Bielak-Jomaa, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, uważa, iż prowadzi to do nadmiernej ingerencji w prywatność osób, których te dane dotyczą. W konsekwencji dochodzi do pozyskania szerokiego katalogu danych osobowych. Prezes UODO swoje wątpliwości, co do zgodności nowych regulacji z zasadą minimalizacji danych określoną w RODO, przekazała Ministrowi Finansów w piśmie, w którym wskazuje, że rozwiązania te należy zmienić. Zaznacza w nim, że kierując się zasadą minimalizacji danych, należy rozważyć, czy zastosowane w przepisach ustawy środki są niezbędne do osiągnięcia zamierzonego celu oraz czy celu tego nie da się osiągnąć w inny sposób.

Zdaniem Prezes UODO przy sprzedaży węgla osobom fizycznym wystarczające powinno być pozyskiwanie takich danych jak: imię i nazwisko oraz miejsce odbioru wyrobu węglowego, uwierzytelnione czytelnym podpisem.

Źródło: UODO


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy