Siepomaga: internauci zebrali ponad 700 tys. zł na szczytne cele

06-06-2011, 23:40

Ponad dwa lata działalności i coraz więcej zebranych pieniędzy. Patryk Urban, szef zespołu Siepomaga, opowiada o wynikach zbiórek, najbardziej i najmniej udanych akcjach oraz planach na przyszłość.

Dziennik Internautów (DI): Podsumowując nieco ponad dwa lata Siepomaga - ile pieniędzy udało się zebrać, ilu osobom udało się pomóc oraz jak dużą społeczność zgromadziliście przez ten czas?

Patryk Urban (PU): Pomagacze przez Siepomaga.pl przekazali ponad 700 tys. zł, wykonali ponad 17 tys. wpłat. Przeprowadziliśmy ok. 200 akcji charytatywnych. Już ponad 400 organizacji pozarządowych korzysta z naszego wsparcia przy zbiórce funduszy przez internet. Konto w serwie założyło blisko 10 tys. Pomagaczy.

DI: Czy przez ten czas można było zrobić jeszcze więcej?

Patryk Urban, założyciel i pomysłodawca Siepomaga, aktualny Szef Zespołu
fot. PU - Patryk Urban, założyciel i pomysłodawca Siepomaga, aktualny Szef Zespołu
PU: Jasne, że można było, ale pamiętajmy też, że mamy mały zespół i niewielki budżet, którym dysponujemy. Ponadto, gdy jest się pionierem na rynku, to większość inicjatyw, które się podejmuje, nie były wcześniej sprawdzone i wiążą się ze sporym ryzykiem niepowodzenia. Nam też się czasami zdarzało koncentrować na rozwoju czegoś, co jak się później okazało, nie budziło większego zainteresowania społeczności Pomagaczy. Na szczęście były one w mniejszości.

DI: Jakie to były akcje?

PU: Myślę, że najlepszym tutaj przykładem była próba zbudowania na serwisie grup Pomagaczy np. według miejsca zamieszkania czy innego wspólnego mianownika. Podejrzewaliśmy, że w takich grupach będzie życie, wymiana informacji na forum, wzajemne nakręcanie się na wsparcie poszczególnych akcji. Miały być hitem. Okazało się jednak, że zainteresowanie nimi było bardzo umiarkowane.

DI: Na co głównie zbieracie pieniądze?

PU: Mamy dosyć szerokie obszary działania. Największą jednak popularnością cieszą się zbiórki na leczenie dzieci, na sprzęt medyczny, a także leczenie i opieka nad zwierzętami.

>> Czytaj też: CzytaszPomagasz: Rozdają książki za pomaganie

DI: Czy trudno jest funkcjonować takiej inicjatywie w naszych realiach, przy obecnym nastawieniu społeczeństwa do zbiórek na cele charytatywne?

PU: Mam wrażenie, że większość inicjatyw charytatywnych w Polsce napotyka na coraz większy odzew społeczeństwa. Najwidoczniej coraz więcej osób ma ochotę i jest w stanie dzielić się tym, co posiada, z osobami, które miały mniej szczęścia. Kolejne moje wrażenie, a w zasadzie potwierdzony już u nas na serwisie fakt, że Polacy wolą wspierać konkretne cele charytatywne niż konkretną organizację. Dlatego też na Siepomaga.pl umożliwiamy wspieranie konkretnych celów, tak aby darczyńca sam mógł wybrać, na co dokładnie chce przeznaczyć swoje pieniądze, oraz aby mógł w przyszłości zobaczyć efekty swojego działania. Podsumowując, nastawienie ludzi jest coraz bardziej pozytywne i w ciągu dwóch lat serwis udowodnił, że ma po co istnieć.

Sonda
Wspierasz akcje charytatywne przez internet?
  • tak
  • nie
  • nie wspieram żadnych akcji charytatywnych
wyniki  komentarze

DI: Która z akcji była najbardziej spektakularna, gdzie udało się zebrać dużą kwotę i zaprosić do udziału celebrytów?

PU: Najbardziej spektakularną akcję przeprowadziliśmy dla Pawła Wyglądały z Gdańska. Ten dwudziestoparolatek kilka lat wcześniej bardzo przeszedł sepsę i w wyniku powikłań jest sparaliżowany od szyi w dół. Siedem ostatnich lat spędził w łóżku. Pomagacze uzbierali dla niego ponad 70 tys. zł na wózek, którym może sterować ustami. Uwolniliśmy Pawła od łóżka. Cel można zobaczyć pod tym linkiem (http://siepomaga.pl/f/mikicentrum/c/65). Patrząc na tę akcję, można poczuć nasze hasło przewodnie: Razem wielką mamy MOC!

Zbiórkę z okazji 40 urodzin przeprowadziła niedawno Małgorzata Kożuchowska. Zebrała 2 tys. zł dla Fundacji Mam Marzenie, której jest ambasadorką.

DI: Czy to znaczy, że celebryci sami są bezsilni? Ludzie nie reagują - w temacie zbiórek - tak samo, jak w przypadku wyborów, kiedy to politycy walczą o każdą z gwiazdeczek i gwiazd?

PU: Przytoczone wcześniej 2 tys. zebrane przez Panią Kożuchowską są całkiem świetnym wynikiem, tym bardziej, że to była kameralna zbiórka. Nie nagłaśnialiśmy jej poza naszą społecznością. Samo angażowanie celebrytów nie jest naszym priorytetem. Społeczność Siepomaga.pl składa się głównie z ludzi, którzy mają wewnętrzną potrzebę pomagania i nie potrzeba nam znanych twarzy, które by dodatkowo nawoływały do pomagania.

Porównanie siły oddziaływania celebrytów w akcjach dobroczynnych z PR politycznym przed wyborami to w tej chwili ponad moje siły intelektualne... a tak na poważnie, wszystko zależy od formuły, osobowości gwiazdy i jej autentycznego, długofalowego zaangażowania. Tak mi intuicja podpowiada.

>> Czytaj też: SiePomaga - internauci przychodzą z pomocą

DI: Właściwie to akcji charytatywnych i zbiórek nie brakuje. Działacie na Facebooku i funkcjonujecie na NK. W jaki sposób walczycie o serca darczyńców?

Jedna z najbardziej spektakularnych akcji według Patryka Urbana na Siepomaga.pl
fot. - Jedna z najbardziej spektakularnych akcji według Patryka Urbana na Siepomaga.pl
PU: Prowadzimy szereg akcji, które mają przyciągnąć jak najwięcej darczyńców. Tak jak wspomniałeś, standardem jest działanie w serwisach społecznościowych. Staramy się także dotrzeć do mediów, a także stale szukamy patronów medialnych. Sami Pomagacze bardzo skutecznie zarażają kolejnych darczyńców do aktywności na Siepomaga.pl. To cieszy najbardziej!

DI: Z jakimi problemami się borykacie?

PU: Jest ich kilka. Główne wyzwanie to zapewnienie finansowania serwisu. Model działania, który wybraliśmy, czyli dostarczanie konkretnych celów charytatywnych, wymaga od nas bardzo dużego nakładu pracy. Pomagamy każdej fundacji zredagować cel, kontaktujemy się często bezpośrednio z potrzebującymi, dbamy o jego aktualność i często jego promocję. Do tego dochodzi weryfikacja i opisanie każdej organizacji. To wszystko wymaga pracy konkretnych ludzi. Nie dziwię się więc, że większość serwisów w Wielkiej Brytanii umożliwia wspieranie tylko organizacji pozarządowych. Mają mniej pracy.

U nas jednak 99% wpłat jest na cele charytatywne i nie możemy ignorować tych preferencji darczyńców. Długoterminowe, stabilne finansowanie serwisu jest dla nas największym wyzwaniem.

Budujemy teraz unikalne usługi dla firm, które pomogą im połączyć wspieranie Siepomaga.pl z własnymi celami biznesowymi.

DI: Celujecie w jakieś konkretne firmy z rynku IT?

PU: Nie celujemy w żadną konkretną branżę. Projektujemy na tyle elastyczne usługi, że praktycznie w każdej branży mogą się przydać.

DI: Kim jest Patryk Urban poza działalnością charytatywną? Czy całe życie to Siepomoga?

PU: Trochę marzycielem, trochę idealistą i trochę niespełnionym programistą. Może w końcu znajdę czas, aby się poduczyć. Siepomaga.pl, choć jest moim pierwszym projektem i mam do niego olbrzymi sentyment, to nie jest całym moim życiem. Rodzina, przyjaźnie są ważniejsze.

DI: Powiększenie zespołu to odciążenie innych czy dołożenie kolejnych obowiązków?

PU: Wszystko po trochu. Plus większa specjalizacja.


Źródło: DI24.pl
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930