Sieć Biedronka pozywa właściciela nasza-biedronka.pl. Domena będzie odebrana?

17-07-2012, 13:02

Właściciel domen nasza-biedronka.pl oraz naszabiedronka.pl twierdzi, że został pozwany przez właściciela sklepu Biedronka w związku z korzystaniem z wymienionych domen. Choć "biedronka" to słowo rodzajowe, w tym przypadku mogą istnieć podstawy do odebrania domeny.

O tej sprawie można poczytać w wątku na forum Nasza-Biedronka.pl. Administrator tego forum twierdzi, że reprezentująca właściciela Biedronki (Jeronimo Martins Dystrybucja) firma  Optimum Mark Sp Z.O.O pozwała go do sądu polubownego o naruszenie jej praw poprzez zawarcie umowy o utrzymywanie wspomnianych nazw domen.

Właściciel domen pisze:

Obecnie sprawa się zatrzymała na wniosku "przed-procesowym" do sądu polubownego, na który z racji przysługujących mi praw, mogę nie wyrazić zgody. Sąd polubowny w odróżnieniu od sądu powszechnego jest dobrowolny. Jednak tu wkracza formułka regulaminu NASK, która z resztą jest nie zgodna z prawami konsumenta o czym zdążyłem już powiadomić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

(...)

Co ciekawe, firma Optimum Mark posiada PATENT(!) ochrony własności przemysłowej na słowo "Biedronka" (bazy.uprp.pl) i na tej podstawie chcą dobiegać się swoich rzekomych praw do moich domen internetowych. Swoją drogą to bardzo ciekawe jakim cudem utworzyli patent na polskie powszechne słowo określające owada?

(...)

Obecnie, odesłałem zapis do Sądu Polubownego wyrażając zgodę i czekam na dalszy rozwój sprawy o którym zamierzam informować tu, na forum.

(pisownia oryginalna)

Właściciel domen zauważa, że "biedronka" to zwykłe polskie słowo i nikt nie powinien rościć sobie do niego praw. Nie oznacza to jednak, że właściciel Biedronki nie ma żadnych podstaw do działania.

Czytaj: Cybersquatting - dzicy lokatorzy w wirtualnym świecie

Znany inwestor domenowy Daniel Dryzek powiedział Dziennikowi Internautów, że znaczenie ma nie tylko domena, ale również sposób korzystania z niej.

- Sprawa jest ewidentnie do rozpatrzenia przez prawnika. Trzeba na nią spojrzeć z wielu płaszczyzn, bo pod domenami istnieje forum poświęcone sieci handlowej Biedronka. Gdyby pod domenami nie było nic lub serwisy nie związane z działalnością sieci Biedronka, to nie byłoby żadnych podstaw do odebrania domen - uważa Dryzek.

Warto też odpowiedzieć na pytanie, czy słowo tak powszechne jak "biedronka" może podlegać szczególnej ochronie.

Prawniczka Kamila Koszewicz z Kancelarii Olesiński & Wspólnicy (biuro we Wrocławiu) napisała w komentarzu dla Dziennikowi Internautów, że zgodnie z regulacjami zawartymi w ustawie z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej nie udziela się praw ochronnych m.in. na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających.

- Oznacza to, że co do zasady wyrazy powszechnie używane nie mogą zostać zarejestrowane w UPRP jako znaki towarowe w szczególności wtedy, gdy mają charakter oznaczeń rodzajowych lub znaków opisowych (...) Należy pamiętać, że każde zgłoszenie jest rozpatrywane przez UPRP indywidualnie, a w zależności od okoliczności może okazać się, że powszechnie używany wyraz ma w danym kontekście moc odróżniającą - np. wyraz „mleko” przedstawiony w unikatowej, rozpoznawalnej formie graficznej - stwierdziła Kamila Koszewicz.

Zdaniem prawniczki ostateczne rozstrzygnięcie o dopuszczalności rejestracji danego wyrażenia, a w konsekwencji także o dopuszczalności stosowania go przez inne podmioty nie może zostać dokonane w oderwaniu od konkretnych okoliczności i musi opierać się na dogłębnej analizie stanu faktycznego - bardzo często z kontekstu prowadzonej działalności oraz celu, do jakiego znak będzie wykorzystywany, wynikają dodatkowe aspekty odpowiedzialności prawnej (np. uznanie działań za czyn nieuczciwej konkurencji).

Wracamy zatem do tego, o czym mówił Daniel Dryzek. W całej sprawie istotne będzie nie tylko to, czy słowo "biedronka" jest powszechnym słowem czy nie. Istotne jest to, w jaki sposób wykorzystano to słowo i domenę.

W lutym br. problem domen nawiązujących do znaków towarowych był tematem rozmowy Ireneusza Matusiaka (prezesa Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych) ze Sławomirem Wikariakiem z Gazety Prawnej (zob. tekst na stronie GP, uwaga - dostęp płatny). 

W rozmowie tej Matusiak podkreślał, że same prawa do danego znaku nie mogą być podstawą do odebrania domeny, ale arbitrzy, analizując zarzuty pozwu, starają się m.in. ustalić, czy sporny znak wykorzystywany jest do oznaczenia tych samych produktów i usług.

Sonda
Prowadzenie forum o sklepach "Biedronka" pod adresem nasza-biedronka.pl jest...
  • uczciwe i dopuszczalne
  • naruszeniem praw właściciela "Biedronki"
  • czymś, co mnie nie obchodzi
wyniki  komentarze

Wszyscy mają rację

Ta konkretna sprawa jest o tyle ciekawa, że ociera się o drażliwą kwestię wolności słowa. Z jednej strony trzeba przyznać, że posiadacz domeny prowadzi działalność związaną z konkretnym znakiem towarowym. Z drugiej strony autor witryny nasza-biedronka.pl nie podszywa się pod sklepy Biedronka i nie można powiedzieć, aby np. oczerniał Biedronkę. Oczywiście właściciel sklepu Biedronka może sądzić, że dyskusje w istocie szkodzą jego wizerunkowi...

Gdyby dyskusja o Biedronce toczyła się pod adresem "wredny-owad.pl" albo "chrzaszcz-wyzyskiwacz.pl", nie byłoby podstaw do odebrania domeny. Z drugiej strony właściciel forum powie, że Biedronka chce wykorzystać zbieżność znaku z nazwą domeny, aby uciszyć internetowe dyskusje. Na to wszystko nakłada się powszechność słowa "biedronka". Sąd Polubowny ds. Domen Internetowych będzie miał ciekawą sprawę do rozpatrzenia.

Czytaj: Biedronka: nie doszło do wycieku danych biznesowych


  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Marzec 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031