Rumunia: FBI pomaga w zamknięciu pirackich serwisów

15-07-2015, 14:24

Nie chodzi jednak tylko o to, że naruszyć one miały prawa autorskie. W grę może wchodzić także pranie brudnych pieniędzy.

Współpraca odpowiednich służb kilku państw w walce z przestępczością nie jest niczym nadzwyczajnym. Nieczęsto jednak zdarza się, by w działania poza granicami Stanów Zjednoczonych zaangażowane było Federalne Biuro Śledcze (FBI). Jak podaje serwis TorrentFreak, było tak w przypadku trzech serwisów internetowych działających w Rumunii.

Biuro rumuńskiego prokuratora podaje, że śledztwo w ich sprawie trwało do roku 2011 i teraz zebrano wystarczająco dużo materiałów dowodowych, by doprowadzić do zatrzymań oraz blokad serwisów oferujących seriale oraz filmy. Oficjalnego komunikatu jeszcze nie ma, ale udało się zidentyfikować dwa serwisy, które przestały działać - Serialepenet.ro oraz Fisierulmeu.ro.

Po wejściu na ten pierwszy widać komunikat w języku rumuńskim informujący, że domena ta została skonfiskowana na podstawie artykułu 249 kodeksu karnego. Znajduje się ona obecnie na serwerze Ministerstwa Sprawiedliwości Rumunii. Drugi adres jest całkowicie niedostępny.

Prokuratura poinformowała także, że dokonano przeszukań w czterech miejscach należących zarówno do osób prywatnych, jak i firm oferujących usługi wspomnianym pirackim serwisom. Rumuńska telewizja informuje ponadto, że przeszukania dokonano m.in. w jednym z budynków w Bukareszcie, w którym mieści się siedziba firmy Xservers. Ma ona być rzekomo zamieszana w pranie brudnych pieniędzy zarobionych dzięki pirackiej działalności.

Dokonano aresztowań kilku osób, jak również zatrzymania dokumentów oraz sprzętu komputerowego.


Źródło: TorrentFreak
Tematy pokrewne:  

tag Rumuniatag prawa autorskietag FBI
  
znajdź w serwisie



RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy