Rosja zakłada kaganiec na blogi

01-08-2014, 15:05

Od dziś w Rosji blogi notujące ponad 3 tys. użytkowników dziennie muszą być zarejestrowane. Pytanie tylko, czy uda się to prawo wyegzekwować?

Dziennik Internautów już w kwietniu tego roku wspominał, że Rosja ma zamiar poważnie ograniczyć wolność blogerów.

Osoby notujące na swoich stronach więcej niż 3 tys. użytkowników będą musiały wpisywać się do rejestru prowadzonego przez Roskomnadzor - urząd nadzorujący działalność środków masowego przekazu w Rosji. Te osoby będą musiały ujawnić władzom swoją tożsamość i będą musiały działać według takich samych zasad jak konwencjonalne media.

Blogerzy będą ryzykowali odpowiedzialnością karną za oszczerstwa i ekstremizm, a przecież władza może uznać za oszczerstwo coś, co jest tylko ostrą krytyką. Ponadto będzie można karać blogerów za takie rzeczy jak np. obsceniczny język.

Fizyczne położenie bez znaczenia?

Przedstawiciele Roskomnadzoru podkreślali w wypowiedziach dla prasy, że fizyczna lokalizacja blogera nie będzie miała znaczenia. Ich zdaniem do nowego prawa powinien się podporządkować każdy, kto pisze po rosyjsku i kieruje swój przekaz do Rosjan (zob. RT.com, Legislative restrictions on popular bloggers come into force in Russia).

Co ciekawe, nawet wśród polityków sprzyjających Kremlowi znaleźli się tacy, którzy wątpią w nowe przepisy. Nie są one całkiem jasne i można mieć wątpliwości, czy uda się je całkowicie wyegzekwować. Po prostu trudno to sobie wyobrazić (zob. WP, Russian blogger law puts new restrictions on Internet freedoms).

zdjęcie
Cenzura mówi nieprawdę - grafika Reporterów Bez Granic

Kaganiec na blogi i co dalej?

Warto przypomnieć, że nie po raz pierwszy Rosja wprowadza prawo zorientowane na kontrolowanie sieci. Już wcześniej w tym kraju wprowadzono cenzurę z postaci blokowania stron internetowych. Warto tu odnotować, że przepisy pozwalające na cenzurę wprowadzano pod pretekstem walki z pedofilią. W Polsce też proponowano cenzurę w celu walki z pedofilią i teraz możecie zrozumieć, dlaczego tego się obawiano.

Sonda
Czy Rosji naprawdę uda się kontrolować poglądy wyrażane w sieci?
  • tak
  • nie
wyniki  komentarze

Pytanie brzmi, czy rejestracja blogerów nie jest tylko jednym z kroków na drodze do jeszcze większej kontroli? Władimir Putin twierdził w przeszłości, że internet to "projekt CIA". Mówiono też, że w Rosji może dojść do podziału sieci na trzy rodzaje - lokalne, regionalne oraz narodowe. Tylko sieci narodowe miałyby mieć możliwość łączenia się z sieciami międzynarodowymi. Taki ruch mógłby być przygotowaniem gruntu pod filtrowanie sieci. 

Na chwilę obecną Rosja stara się wykorzystywać internet w celu propagowania poglądów korzystnych z punktu widzenia Kremla. Jednocześnie następuje wprowadzenie mechanizmów, które mają częściowo odizolować rosyjski internet od reszty świata.


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Kwiecień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930