Rosja blokuje serwis dla programistów, żeby nie promował samobójstw. Tak działa cenzura

04-12-2014, 15:08

GitHub to serwis ułatwiający programistom współpracę, ale w Rosji został zablokowany jako niebezpieczny. Tak właśnie działa cenzura, którą nasi politycy tak bardzo chcieliby wprowadzić w Polsce.

Akurat dziś rano Dziennik Internautów pisał o planach naszego rządu, związanych z blokowaniem stron. Minister Kapica wierzy, że cenzurowanie internetu może ochronić obywateli przed hazardem i tym samym zapewni przychody legalnym firmom bukmacherskim. Jednocześnie nasi posłowie chcą blokowania pornografii dla dobra dzieci. 

Dziennik Internautów porównywał to do cenzury w Rosji i to nie bez powodu. W tym kraju wprowadzono coś na kształt proponowanego wcześniej w Polsce Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. Obecnie minister Kapica proponuje powrót do tej idei, choć oczywiście nie chciałby, aby nazywano to w ten sposób.

GitHub blokowany w Rosji

W Rosji taki rejestr już jest, a na jego stronie możecie sobie sprawdzić, jakie witryny są blokowane. Dołączył do nich ostatnio serwis GitHub przeznaczony dla projektów programistycznych. Programistów z Rosji to raczej nie ucieszyło. Pytanie brzmi: dlaczego władze Rosji wpisały ten serwis na czarną listę stron, która powstała rzekomo w celu chronienia dzieci? 

Otóż w serwisie Github możemy znaleźć plik, który w języku rosyjskim opisuje 32 sposoby samobójstwa. Według władz jest to treść niebezpieczna dla dzieci. Jak się ją zablokuje, to nie będzie ryzyka, że ktoś przeczyta i dokona samospalenia. Niestety dostawcy internetu musieli zrealizować nakaz blokady poprzez zablokowanie całego GitHuba. 

GitHub

Wszystko dla dobra dzieci

Z informacji na rosyjskich blogach wynika, że blokada została już zastosowana u kilku operatorów. Jest to dość kłopotliwe, bo GitHub nie jest tylko "jakimś tam serwisem dla programistów". Jest to usługa bardzo popularna, a niektórzy nazywają ją nawet "standardem rynkowym". Czy tak ważna usługa powinna być blokowana z powodu takiego tekstu, jak ten powyżej?

Nie po raz pierwszy rosyjska cenzura okazuje się tak ostra. W ubiegłym roku YouTube został zmuszony do usunięcia filmu, który prezentował charakteryzację na Halloween. Na filmie prezentowano, jak zrobić sobie sztuczną ranę i to - zdaniem rosyjskich władz - było promowaniem samobójstwa. Z powodu takiej drobnostki Rosjanie mogli stracić dostęp do bardzo wielu absolutnie legalnych filmów.

Opisywanie takich przypadków jest istotne, jeśli w Polsce rozważa się cenzurę sieci w celu walki z hazardem lub pornografią. Kto wie, jakie hazardowe treści mogą znaleźć się na GitHubie? A może ktoś tam wrzuci pornografię w formie ASCII-Artu? Dziś brzmi to niewiarygodnie, ale kto z nas pomyślałby wczoraj, że Rosja zablokuje GitHub?


To warto przeczytać












Komentarze
comments powered by Disqus
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.