Rewolucje na Bliskim Wschodzie napędziły ruch w sieci mobilnej

28-03-2011, 18:09

Zamieszki na Bliskim Wschodzie spowodowały wzrost ruchu w sieci mobilnej. Kulminacyjnym momentem była rezygnacja Hosniego Mubaraka, ówczesnego prezydenta Egiptu – wynika z raportu „Sieci Mobilne” Opery.

Od lutego 2010 r. do lutego 2011 r. liczba odsłon w Egipcie, Iranie, Arabii Saudyjskiej, Libii, Iraku, Jordanii, Katarze, Syrii, Omanie i Izraelu wzrosła o 233%, a liczba użytkowników – o 142%, natomiast transfer danych – o 259%.

>> Czytaj też: Czy klienci będą płacić za ruch w sieci?

Dane pokazują, że egipskie strony opozycyjne zanotowały dynamiczny wzrost popularności podczas demonstracji na placu Tahrir. Po rezygnacji Mubaraka niektóre wróciły do poziomu sprzed rewolucji, inne zaś wciąż cieszyły się dużą popularnością mobilnych internautów.

Ruch sieci mobilnej na Bliskim Wschodzie w styczniu i lutym
fot. Opera - Ruch sieci mobilnej na Bliskim Wschodzie w styczniu i lutym
Na Facebooku ruch generowany z krajów Bliskiego Wschodu był stały, choć pojawiały się momenty, jak ucieczka prezydenta Tunezji czy zwołanie do rewolucji, które powodowały wzrost ruchu. Największy ruch (6 mln odwiedzin) zanotowano podczas rezygnacji Mubaraka w Egipcie. Ruch na Twitterze był kilkukrotnie niższy (w porównaniu z Facebookiem), jednak 18 stycznia sięgnął minimum, gdy wezwano do rewolucji w Egipcie.

>> Czytaj też: Globalny ruch w mobilnych sieciach wzrósł niemal trzykrotnie

Z raportu Opery wynika ponadto, że opozycyjna gazeta Aldosdor wcześniej nie notowała dużego ruchu, jednak tuż przed ogłoszeniem rewolucji stronę odwiedziło ok. 20 tys. użytkowników. Niedługo później połączenie z internetem zostało zerwane, o czym informowaliśmy w Dzienniku Internautów. Od początku lutego, gdy przykrócono połączenie, gazeta jest regularnie odwiedzana.


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy